Poranna Msza papieska w czwartek: zbawienie i wstawiennictwo Jezusa są ważniejsze od dokonywanych przez Niego cudów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 22 stycznia 2015 22:36

Najważniejszą rzeczą nie jest łaska fizycznego uzdrowienia, ale fakt, że Jezus nas zbawia i wstawia się za nami. W ten sposób Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty komentował dzisiejszą Ewangelię. Mowa w niej bowiem o tłumach ściągających do Jezusa z różnych stron Palestyny, co jest świadectwem nadziei wzbudzanej przez słyszane Słowo Boże.

 

„Lud słyszy to i widzi, że w Jezusie spełniają się obietnice, że w Jezusie jest nadzieja – mówił Ojciec Święty. – Lud był już znużony sposobem nauczania wiary stosowanym przez ówczesnych uczonych w prawie. Wkładali oni na ramiona ludzi wiele przykazań, przepisów, ale nie docierali do ich serc. A ci, gdy widzą i słyszą Jezusa i Jego nauczanie, błogosławieństwa, czują, że wewnątrz nich coś się porusza – a budzi to Duch Święty – i idą do Jezusa”.

 

 

 

Jak zauważył Franciszek, to spotkanie z Jezusem często zaczyna się od uzdrowienia. I tak właśnie bywa, bo początkowa intencja pójścia za głosem Boga nigdy nie jest czysta: zawsze czynimy to trochę dla siebie, a trochę dla Boga. Dlatego zadaniem jest oczyszczanie intencji. Bo odzyskanie zdrowia jest tu jedynie znakiem innego uzdrowienia. To samo dotyczy słów, które trafiają do serca. W rzeczywistości najważniejsze słowo Jezusa to – jak powiada List do Hebrajczyków – wstawianie się za tymi, którzy przez Niego zbliżają się do Boga. A zatem Jezus zbawia i wstawia się za nami.

 

 

„Jezus zbawia! Te uzdrowienia, te słowa, które trafiają do serca, są znakiem i początkiem zbawienia – kontynuował Ojciec Święty. – To droga zbawienia dla tak wielu, którzy zaczynają od przyjścia, by posłuchać Jezusa albo poprosić o uzdrowienie, a potem wracają do Niego i doświadczają zbawienia. A zatem czy najważniejsze u Jezusa jest to, że uzdrawia? Nie, nie jest najważniejsze. Że naucza? To nie jest najważniejsze. [Najważniejsze], żeby zbawiał! On jest Zbawicielem, a my jesteśmy przez Niego zbawieni. To jest ważniejsze. To jest moc naszej wiary”.

 

 

Jak przypomniał Papież, Jezus wstąpiwszy do Ojca wstawia się obecnie za nami. I jak niegdyś w porywie nadziei ludzie przychodzili do Jezusa, tak i dziś każdego dnia możemy być pewni, że mamy Zbawiciela i Orędownika.

 

„Tak jest obecnie. Jezus przed Ojcem daje swoje życie, odkupienie, pokazuje Ojcu rany, cenę zbawienia. I cały czas w ten sposób Jezus oręduje. A kiedy my z tego czy innego powodu jesteśmy trochę przybici, przypomnijmy sobie, że On modli się za nas, nieustannie wstawia się za nami. Ileż razy o tym zapominamy: Jezus owszem, zrobił swoje, poszedł do nieba, zesłał nam Ducha Świętego i załatwione! Nie! Obecnie, w każdej chwili Jezus oręduje. Pomódlmy się słowami: «Panie Jezu, zmiłuj się nade mną». On wstawia się za mną. Trzeba zwracać się do Pana z prośbą o takie orędownictwo” – zachęcił Franciszek.

 


tc/ rv

 

 

źródło:

 



Poprawiony: czwartek, 22 stycznia 2015 22:46