Franciszek na Anioł Pański: słuchajmy Jezusa, On nas nigdy nie oszuka PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 01 marca 2015 20:41

„Słuchajmy Jezusa, On nas nigdy nie oszuka”. Ojciec Święty mówił o tym w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. Nawiązując do ewangelicznej sceny Przemieniania Pańskiego zauważył, że Kościół wskazuje nam dziś cel drogi nawrócenia, a mianowicie udział w chwale Chrystusa jaśniejącej na obliczu Posłusznego Sługi, który dla nas umarł i zmartwychwstał.

 

 

 

„Jezus jest w drodze do Jerozolimy, gdzie wypełnią się proroctwa o «Słudze Bożym» i dokona się Jego odkupieńcza ofiara. Tłumy nie rozumiały tego i wobec tej perspektywy Mesjasza, który kontrastuje z ich ziemskimi oczekiwaniami, opuściły Go. Także apostołowie nie rozumieli słów, którymi Jezus zapowiada rezultat swej misji w chwalebnej Męce – mówił Ojciec Święty. - Jezus postanawia więc ukazać Piotrowi, Jakubowi i Janowi zapowiedź swej chwały, aby utwierdzić ich w wierze i zachęcić do pójścia za Nim drogą próby, drogą krzyża. Na wysokiej górze, zanurzony w modlitwie, przemienia się wobec nich: Jego oblicze i cała osoba promieniują jasnym światłem. Trzej uczniowie są przerażeni, kiedy osłonił ich obłok a z wysoka zabrzmiał głos - jak podczas w chrztu w Jordanie - głos Ojca: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie». Jezus jest Synem, który stał się sługą, posłanym na świat, aby zrealizować poprzez krzyż plan zbawienia. Jego pełne posłuszeństwo woli Ojca, czyni Jego człowieczeństwo przejrzyste dla chwały Boga, który jest Miłością”.

 

Franciszek wskazał, że najważniejsza nauka z tego wydarzenia, zarówno dla uczniów jak i dla nas, reasumuje się w słowach: słuchajcie Jezusa. Dodał też, że pójście za Nim zawsze prowadzi do szczęścia.

 

„Słuchać Jezusa. To On jest Zbawicielem: naśladujcie go. Słuchać Chrystusa w rzeczywistości zakłada przyjęcie logiki Jego tajemnicy paschalnej, wyruszenie wraz z Nim w drogę, aby uczynić ze swojego życia dar miłości dla innych, w uległym posłuszeństwie woli Bożej, w postawie oderwania się od rzeczy ziemskich i wewnętrznej wolności – mówił Papież. - Innymi słowy trzeba być gotowym, by «stracić swoje życie», oddając je, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i spotkali się w wiecznej szczęśliwości. Droga Jezusa zawsze prowadzi nas do szczęścia. Nie zapominajmy o tym: Droga Jezusa zawsze prowadzi nas do szczęścia! Po drodze będzie krzyż, próby, ale na końcu zawsze szczęście. Jezus nas nie oszukuje! Obiecał nam szczęście i nam je da, jeśli tylko będziemy chodzili Jego drogami”.

 

Na zakończenie swego rozważania Papież spytał kilkadziesiąt tysięcy wiernych przybyłych na Plac św. Piotra, czy wierzą, iż miłość jest w stanie naprawdę wszystko przemienić? Dopiero gdy powtórzył pytanie odpowiedziało mu gromkie „tak”.

 

bz/ rv

 

 

źródło:

Poprawiony: poniedziałek, 02 marca 2015 08:54