Papież na Mszy: Bóg ma w pamięci dobrych, a złych zapomina PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 08 października 2015 20:11

Bóg nigdy nie opuszcza sprawiedliwych, natomiast ci, którzy rozsiewają zło, stają się jakby nieznanymi, ich imion w niebie się nie pamięta. Zwrócił dziś na to uwagę Papież na porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. W homilii nawiązał do konkretnych przypadków, takich jak nie mająca jeszcze czterdziestu lat matka trojga dzieci, śmiertelnie chora na raka, albo pobożna staruszka, której syna zamordowała mafia. Wobec takich życiowych dramatów wiara wielu ludzi wystawiona jest na próbę. Stawiają pytanie: „Dlaczego?”. Dlaczego tak się dzieje? „Jakiż pożytek mieliśmy z tego”, że przestrzegaliśmy Bożych przykazań, podczas gdy „zuchwali”, choć czynili zło, „wystawiali na próbę Boga”, pozostają bezkarni? – pytał Ojciec Święty słowami proroka Malachiasza z pierwszego czytania dzisiejszej Mszy.

 

 

„A ileż razy widzimy to w życiu ludzi złych, ludzi, którzy popełniają zło, a wydaje się, że powodzi im się dobrze. Są szczęśliwi, mają wszystko, co chcą, niczego im nie brakuje. Dlaczego, Panie? To jedno z tak licznych pytań «Dlaczego?». Dlaczego temu, który jest bezczelny, którego nic nie obchodzi, ani Bóg, ani inni ludzie, temu, który jest niesprawiedliwy i zły, wszystko się w życiu udaje, ma on wszystko, co chce, a my, którzy chcemy czynić dobrze, mamy tyle problemów?”.

 

Odpowiedź na to pytanie „Dlaczego?” Franciszek zaczerpnął z Psalmu responsoryjnego dzisiejszej Mszy, głoszącego, że „błogosławiony” jest „człowiek, który nie idzie za radą występnych, lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie” (Ps 1, 1-2).

 

„Teraz nie widzimy jeszcze owoców tych ludzi, którzy cierpią, którzy niosą krzyż, tak jak w ów pamiętny Wielki Piątek i Wielką Sobotę nie było widać owoców ukrzyżowanego Syna Bożego i Jego cierpień. I to wszystko, co miał On uczynić, powiedzie Mu się dobrze. A co mówi Psalm o niegodziwych, o tych, o których myślimy, że wszystko dobrze im się udaje? «Co innego grzesznicy: są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych, a droga występnych zaginie»”.

 

Papież przypomniał tu ewangeliczną przypowieść o Łazarzu, symbolizującym nędzę bez wyjścia, i o ucztującym bogaczu, który nie chciał dać biedakowi nawet okruchów ze swego stołu.

 

„Ciekawe, że nie podaje się imienia tego człowieka. Jest tylko przymiotnik «bogaty». W Księdze Pamięci Boga niegodziwi nie mają imienia. Są tam: niegodziwy, oszust, wyzyskiwacz... Nie mają imion, ale tylko przymiotniki! Natomiast ci wszyscy, którzy starają się iść drogą Pana, będą z Jego Synem, który ma imię: Jezus Zbawiciel. Ale jest to imię trudne do zrozumienia, a nawet niemożliwe do wyjaśnienia ze względu na doświadczenie krzyża i na to wszystko, co wycierpiał On dla nas”.

 

ak/ rv

 

źródło: