Papież na Anioł Pański: serce człowieka jest rozdarte między Boga i pieniądze PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 11 października 2015 19:12

Swoje rozważanie przed modlitwą Anioł Pański Franciszek oparł na fragmencie z 10 rozdziału Ewangelii św. Marka odczytywanej podczas dzisiejszych Mszy. Jest to znana scena spotkania Jezusa z człowiekiem, który pytał Go o to jak osiągnąć życie wieczne.

 

Ewangeliczna opowieść podzielona jest na trzy sceny wyznaczone przez trzy spojrzenia Jezusa. Pierwsza przedstawia spotkanie Mistrza z człowiekiem, który zgodnie z równoległym fragmentem Ewangelii św. Mateusza, jest utożsamiany jako „młodzieniec”. Biegnie on do Jezusa, klęka przed nim i nazywa Go Nauczycielem dobrym. Następnie pyta: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”. Papież mówi, że owo życie wieczne to nie tylko życie po śmierci, ale życie pełne, kompletne, bez ograniczeń. Co trzeba zatem zrobić, aby je osiągnąć?

 

„Odpowiedź Jezusa podsumowuje przykazania, które odnoszą się do miłości bliźniego. W tej kwestii ów młodzieniec nie ma sobie nic do zarzucenia; ale najwyraźniej przestrzeganie nakazów mu nie wystarcza, nie zaspokaja jego pragnienia pełni. A Jezus wyczuwa to pragnienie, jakie młodzieniec nosi w swoim sercu. Dlatego jego odpowiedź wyraża się w intensywnym spojrzeniu pełnym miłości i czułości. Tak mówi Ewangelia: «spojrzał z miłością na niego». Zauważmy, że był dobrym człowiekiem! Ale Jezus rozumie też, co jest słabym punktem Jego rozmówcy i składa mu konkretną propozycję by oddał cały swój majątek ubogim i poszedł za Nim. Serce młodego człowieka jest jednak rozdarte pomiędzy dwóch panów: Boga i pieniądze. I odchodzi smutny. To pokazuje, że nie można pogodzić wiary z przywiązaniem do bogactwa. Tak więc w końcu, początkowy zapał młodzieńca wygasł w nieszczęściu odmowy pójścia za Panem” – powiedział Papież.

 

W drugiej scenie ewangelista umieszcza spojrzenie Jezusa w pewnych ramach, ale tym razem chodzi o spojrzenie pełne głębokiego namysłu, ostrzeżenia: „Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego»”.

 

„Na zdumienie uczniów, którzy zastanawiają się kto może być zbawiony, Jezus odpowiada spojrzeniem zachęty – to trzecie spojrzenie – i mówi: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga». Jeśli powierzymy się Panu, możemy pokonać wszystkie przeszkody, które przeszkadzają nam w pójściu za Nim drogą wiary. Zaufać Panu. On daje nam siłę, On daje nam zbawienie, On nam towarzyszy w drodze” – powiedział Papież.

 

Trzecia scena, to uroczysta deklaracja Jezusa, w której potwierdza, że kto zostawi wszystko i pójdzie za Nim będzie miał życie wieczne w przyszłości i stokroć więcej tym życiu.

 

„Na to «stokroć więcej» składają się rzeczy posiadane wcześniej a następnie zostawione, ale które zostają pomnożone do nieskończoności. Pozbawiamy się dóbr i otrzymujemy w zamian radość z prawdziwego dobra. Wyzwalamy się z niewoli rzeczy i zyskujemy wolność w służbie miłości. Rezygnujemy z tego, co posiadamy i zyskujemy radość z dawania. To mówił Jezus: «Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu» (Dz, 20, 35). Młodzieniec nie pozwolił, aby zawładnęło nim spojrzenie miłości Jezusa, a więc nie mógł się zmienić. Tylko przyjmując z pokorną wdzięcznością miłość Pana uwalniamy się od uwodzenia bożków i ślepoty naszych złudzeń. Pieniądze, przyjemność, sukces olśniewają, ale potem rozczarowują: obiecują życie, ale zapewniają śmierć. Pan prosi nas, abyśmy porzucili te fałszywe bogactwa aby wejść do prawdziwego życia, życia pełnego, autentycznego, jaśniejącego” – powiedział Papież.

 

lg/ rv

 

źródło: