Papież w slumsach: mądrość ubogich, walka z niesprawiedliwością PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 27 listopada 2015 20:15

O ogromnych potrzebach, ale i o wielkim, niedocenianym bogactwie dzielnic biedy mówił Franciszek w slumsach na peryferiach kenijskiej stolicy. Owo niedostrzegane często bogactwo to mądrość mieszkających tam ludzi. Wypływa ona z konsekwentnego trwania przy tym co autentyczne, oraz z wartości ewangelicznych, o których społeczeństwo dobrobytu, otumanione nieokiełznaną konsumpcją, wydaje się zapominać. Są to wartości, którymi się nie spekuluje. Nie są one notowane na giełdzie i nie mają ceny rynkowej. „Ale ja chciałbym je przywrócić” – mówił Papież.

 

 

„Potraficie «nawiązać relacje przynależności i współistnienia, przekształcające przeludnienie w doświadczenie wspólnoty, w którym pękają mury własnego «ja» i pokonywane są bariery egoizmu» (Laudato si’, 149). Kultura dzielnic ubogich przesiąkniętych tą szczególną mądrością «ma cechy bardzo pozytywne, wnoszące wkład w czasy, w których żyjemy. Wyraża się w takich wartościach, jak solidarność; oddanie własnego życie za innych; preferowanie narodzin, a nie śmierci; dawanie chrześcijańskiego pochówku swym zmarłym; ofiarowanie choremu miejsca we własnym domu; dzielenie się chlebem z głodnym: ‘tam, gdzie je dziesięć osób, wyżywi się i dwanaście’;  cierpliwość i męstwo w obliczu wielkiego nieszczęścia, itp.» (Grupa kapłanów w obszarach biedy, Argentyna, „Reflexiones sobre la urbanización y la cultura villera”, 2010). Wartości znajdujące się w każdym człowieku są ważniejsze niż bożek pieniądz. Dziękuję, że nam przypominacie, iż istnieje inny możliwy rodzaj kultury” – mówił Ojciec Święty.

 

Franciszek zastrzegł jednak, że doceniając wartości dzielnic ubogich nie można zapominać o niesprawiedliwościach, których padają one ofiarą. Winę za nie ponosi mniejszość, która koncentruje w swych rękach władzę i bogactwo, egoistycznie je trwoniąc, podczas gdy coraz liczniejsza większość musi szukać schronienia na opuszczonych i zanieczyszczonych przedmieściach.

 

„Pogarsza się to, kiedy widzimy niesprawiedliwy podział ziemi (może nie w tej dzielnicy, ale w innych), który w wielu przypadkach prowadzi całe rodziny do płacenia wygórowanego czynszu za mieszkanie w całkowicie nieodpowiednich warunkach budowlanych. Dowiedziałem się też o poważnym problemie zawłaszczania ziemi przez «prywatnych przedsiębiorców», roszczących sobie nawet prawo do zawłaszczenia dziedzińca szkoły, do której uczęszczają ich dzieci. Dzieje się tak dlatego, że zapominamy, iż «Bóg dał ziemię całemu rodzajowi ludzkiemu, aby utrzymywała wszystkich jego członków, nie wykluczając ani nie wyróżniając nikogo» (Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 31). W tym sensie poważnym problemem jest brak dostępu do infrastruktury i podstawowych usług. Mam na myśli łazienki, kanalizację, ścieki, wywóz śmieci, prąd, drogi, a także szkoły, szpitale, ośrodki rekreacyjne i sportowe, warsztaty artystyczne. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na kwestię wody pitnej. (...) Odmówienie wody rodzinie pod jakimkolwiek biurokratycznym pretekstem to wielka niesprawiedliwość, zwłaszcza gdy ktoś się bogaci na handlu czymś, co jest tak niezbędne” – powiedział Papież.

 

Franciszek zauważył, że wymienione przez niego problemy, do których dodał jeszcze plagę przestępczości, to nie przypadkowe i odizolowane od siebie zjawiska. Wszystkie one są konsekwencją nowych form kolonizacji, w której kraje afrykańskie są jedynie trybami wielkiej machiny. Na Afrykę wywiera się również nacisk, by przyjęła programy prowadzące do wykluczenia. Jednym z nich jest dążenie do ograniczenia liczby urodzeń, aby „usprawiedliwić dotychczasowy wzorzec dystrybucji, w którym mniejszość uważa, że ma prawo do konsumpcji w takiej proporcji, której nie sposób byłoby upowszechnić” (Laudato si’, 50).

 

„W związku z tym proponuję, aby podjąć ideę integracji miejskiej opartej na szacunku. Ani wykorzenienie, ani paternalizm, ani obojętność, ani sama tylko wstrzemięźliwość. Potrzebujemy miast zintegrowanych i dla wszystkich. Potrzebujemy wyjścia poza samo tylko obwieszczanie praw, które w praktyce nie są przestrzegane, i wdrażania systematycznych działań w celu poprawy warunków życia ludzi najuboższych oraz planowania nowych osiedli wysokiej jakości, aby gościły one przyszłe pokolenia. Dług społeczny, dług ekologiczny wobec ubogich mieszkańców miast spłaca się, konkretyzując święte prawo do ziemi, mieszkania i zatrudnienia – trzy «t»: tierra, techo, trabajo]. Nie jest to filantropia, lecz moralny obowiązek wszystkich”.

 

W sposób szczególny o walkę z niesprawiedliwością Papież zaapelował do chrześcijan i ich duszpasterzy. Przypomniał, że nie jest to zadanie dodatkowe, ale najważniejsze, bo ubodzy są uprzywilejowanymi adresatami Ewangelii.

 

kb/ rv

 

źródło: