Papież na Mszy w Bangi: zaangażujcie się w duchową odnowę kraju PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 01 grudnia 2015 00:15

Na potrzebę głoszenie Ewangelii wszystkim bez względu na pochodzenie, religię czy kulturę wskazał Franciszek w homilii. Jakże nasz brat może uwierzyć Chrystusa, jeśli nie usłyszał Słowa, jeśli nikt Go nie głosił? – pytał Ojciec Święty w jednych z ostatnich słów, które wypowiedział w czasie swej podróży apostolskiej do Afryki.

 

Papież przypomniał zapał apostolski św. Pawła oraz tych, którzy przynieśli Ewangelię na Czarny Ląd. Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza teraz, kiedy czasy są trudne, a przyszłość niepewna. W takiej sytuacji trzeba umieć się radować obecnością Pana i zbawieniem, które nam On daje jako swoisty drugi brzeg.

 

 

 

 

„Ten drugi brzeg to oczywiście życie wieczne, niebo, gdzie jesteśmy oczekiwani. To spojrzenie skierowane ku przyszłemu światu zawsze wspierało męstwo chrześcijan, najuboższych, maluczkich w ich ziemskiej pielgrzymce. To życie wieczne nie jest iluzją, nie jest ucieczką od świata. Jest ono potężną rzeczywistością, która nas wzywa i która nas zobowiązuje do wytrwania w wierze i miłości. Ale bardziej bezpośredni drugi  brzeg, który staramy się osiągnąć, czyli zbawienie zyskane przez wiarę, o czym mówi św. Paweł, jest rzeczywistością przemieniającą już nasze obecne życie i świat, w którym żyjemy: «Kto wierzy z głębi serca, staje się sprawiedliwym» (por. Rz 10,10). Taki człowiek przyjmuje życie samego Chrystusa, które uzdalnia go do miłowania Boga i miłowania braci na nowy sposób, tak, że rodzi się wówczas świat odnowiony miłością”.

 

Franciszek zachęcił, by dziękować za wszystko, czego chrześcijanie w tym kraju już dokonali dzięki obecności Pana, pomimo wszelkich trudności, biedy i lęku. „Dziękujemy Bogu za odwagę, jaką wlewa w nasze dusze, byśmy chcieli nawiązywać więzi przyjaźni; prowadzić dialog z tymi, którzy nie są tacy jak my; przebaczyć tym, którzy nam wyrządzili zło; zaangażować się w budowanie społeczeństwa sprawiedliwszego i bardziej braterskiego” – mówił Ojciec Święty.

 

„W tym wszystkim zmartwychwstały Chrystus bierze nas za rękę i prowadzi, byśmy Go naśladowali. Pragnę wraz z wami dziękować Panu miłosierdzia za to  wszystko, co wam dał uczynić pięknego, wielkodusznego, odważnego w waszych rodzinach i w waszych wspólnotach podczas wydarzeń, jakie miały miejsce w waszym kraju od wielu lat. Jednak jest również prawdą, że jeszcze nie osiągnęliśmy celu; jesteśmy jakby na środku rzeki i musimy odważnie, w odnowionym zaangażowaniu misyjnym, postanowić przeprawić się na drugi brzeg. Każdy ochrzczony musi nieustannie zrywać z tym, co jest w nim jeszcze ze starego, grzesznego człowieka, zawsze gotowego się przebudzić na wezwanie diabła – i tego co działa w naszym świecie i w tym czasie konfliktów, nienawiści i wojny – aby go doprowadzić do egoizmu, do zamknięcia się w sobie i nieufności, do przemocy i popędu zniszczenia, zemsty, porzucania i wykorzystywania najsłabszych”.

 

W tym kontekście Franciszek zachęcił wspólnoty chrześcijańskie do rachunku sumienia. Wszyscy musimy prosić Boga o przebaczenie za zbytnie opory i opieszałość w dawaniu świadectwa Ewangelii. Dobrą ku temu okazją jest rozpoczęty już w tym kraju Rok Miłosierdzia.

 

„A wy, drodzy mieszkańcy Środkowej Afryki, powinniście patrzeć przede wszystkim w przyszłość i mocni przebytą już drogą stanowczo postanowić podjęcie nowego etapu w chrześcijańskiej historii waszego kraju, aby wyruszyć ku nowym horyzontom, aby popłynąć bardziej na głębię, na głębokie wody. Apostoł Andrzej ze swoim bratem Piotrem nie wahali się nawet przez chwilę i pozostawili wszystko na wezwanie Jezusa, aby pójść za Nim: «Natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim» (Mt 4,22). Także tutaj jesteśmy zdumieni wielkim entuzjazmem ze strony apostołów; tak bardzo Chrystus przyciąga ich do siebie, tak bardzo czują, że mogą przedsięwziąć wszystko i na wszystko się ośmielić razem z Nim”.

 

Papież podkreślił, że w aktualnej, trudnej dla Afryki sytuacji, znowu musi rozbrzmiewać głos posłańców Dobrej Nowiny. Trzeba wytrwać w entuzjazmie misji, która potrzebuje nowych posłańców, jeszcze liczniejszych, bardziej wielkodusznych, radosnych i świętych. Głosicielem Ewangelii ma się stać każdy chrześcijanin, bo wszyscy ludzie, bez względu na pochodzenie czy religię, potrzebują jej przesłania.

 

Franciszek zachęcił też do nadziei. Drugi brzeg jest bowiem na wyciągnięcie ręki. „Chrześcijanie Afryki Środkowej, każdy z was jest powołany do ludzkiej i duchowej odnowy waszego kraju” – powiedział na zakończenie homilii Papież.

 

kb/ rv

 

źródło:

 


Poprawiony: wtorek, 01 grudnia 2015 21:29