Papież na audiencji ogólnej: na mocy Chrztu możemy uważać się za braci PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 20 stycznia 2016 22:36

Wspólna dla wszystkich wyznawców Chrystusa łaska Chrztu stała w centrum katechezy Ojca Świętego na środowej audiencji ogólnej. W ten sposób Franciszek nawiązał do trwającego w Kościele Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Papieskie rozważanie poprzedziło jednak odczytanie fragmentu Pierwszego Listu św. Piotra, w którym mowa jest o wybranym plemieniu, królewskim kapłaństwie, narodzie świętym, ludzie Bogu na własność przeznaczonym, który doznaje miłosierdzia (por. 1 P 2, 9-10). Na nim też została oparta dalsza refleksja.

 

 

Papież zauważył, że odczytany tekst został wybrany na obchody tego tygodnia przez grupę ekumeniczną z Łotwy, której zadanie to powierzyły Światowa Rada Kościołów i Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Franciszek zwrócił przy tym uwagę, że pośrodku katedry luterańskiej w Rydze znajduje się chrzcielnica pochodząca z XII wieku, czyli z czasów, kiedy ziemie łotewskie ewangelizował św. Meinhard. Jest ona „wymownym znakiem początków wiary uznawanych przez wszystkich łotewskich chrześcijan, katolików, luteranów i prawosławnych. Te początki to nasz wspólny Chrzest” – powiedział Ojciec Święty.

 

Papież nawiązał do Soboru Watykańskiego II, który stwierdza, że „Chrzest stanowi sakramentalny węzeł jedności między wszystkimi, którzy zostali przez niego odrodzeni” (Unitatis redintegratio, 22). Przypomniał także, że przytoczony tu Pierwszy List św. Piotra skierowany był do pierwszego pokolenia chrześcijan, aby im uświadomić dar otrzymany wraz ze Chrztem oraz wymagania, jakie on za sobą pociąga. Również my wszyscy w tym Tygodniu Modlitwy o Jedność jesteśmy wezwani, by to wszystko odkrywać i czynić to razem, wykraczając poza nasze podziały.

 

„Przede wszystkim wspólny dla nas Chrzest oznacza, że wszyscy jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy zbawienia, odkupienia, wyzwolenia od zła. Ten aspekt negatywny Pierwszy List św. Piotra nazywa «ciemnościami», kiedy stwierdza: «Bóg was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła». Jest to doświadczenie śmierci, które Chrystus przyjął na siebie. W Chrzcie symbolizowane jest ono przez zanurzenie w wodzie, po którym następuje wynurzenie, będące symbolem zmartwychwstania do nowego życia w Chrystusie. Kiedy my chrześcijanie mówimy, że mamy jeden wspólny Chrzest, to stwierdzamy, że my wszyscy – katolicy, protestanci i prawosławni – podzielamy doświadczenie, że zostaliśmy wezwani ze strasznych, wyobcowujących ciemności na spotkanie z Bogiem żywym, pełnym miłosierdzia. Niestety wszyscy doświadczamy egoizmu, który rodzi podziały, zamknięcie, pogardę. Wyjść na nowo od Chrztu oznacza odnaleźć źródło miłosierdzia, źródło nadziei dla wszystkich, ponieważ nikt nie jest wykluczony z Bożego miłosierdzia” – powiedział Papież.

Patrząc na Chrzest w perspektywie Bożego miłosierdzia Franciszek wskazał, że winno ono być silniejsze od istniejących podziałów. A konkretne, wspólne podejmowanie dzieł dobroczynnych może być świadectwem jedności chrześcijan.

 

„Współudział w tej łasce tworzy między nami chrześcijanami nierozerwalną więź, tak że na mocy Chrztu możemy naprawdę uważać się wszyscy za braci. Naprawdę jesteśmy świętym ludem Bożym, chociaż z powodu naszych grzechów nie jesteśmy ludem w pełni zjednoczonym. Miłosierdzie Boże działające w Chrzcie jest silniejsze od naszych podziałów. Ono jest silniejsze! Na tyle, na ile przyjmujemy łaskę miłosierdzia, stajemy się coraz bardziej ludem Boga i stajemy się też zdolni, by głosić wszystkim Jego wspaniałe dzieła, wychodząc właśnie od prostego i braterskiego świadectwa jedności. My chrześcijanie możemy głosić wszystkim moc Ewangelii, podejmując wspólnie uczynki miłosierdzia co do ciała i co do duszy. Jest to konkretne świadectwo jedności między nami chrześcijanami: protestantami, prawosławnymi, katolikami” – powiedział Franciszek.

Kończąc rozważanie Papież przypomniał, że wszyscy chrześcijanie ze względu na łaskę Chrztu otrzymali miłosierdzie Boga i zostali przyjęci do Jego Ludu.

 

„Wszyscy – katolicy, prawosławni i protestanci – tworzymy królewskie kapłaństwo i lud święty. Oznacza to, że mamy wspólną misję, którą jest przekazywanie otrzymanego miłosierdzia innym, począwszy od najuboższych i opuszczonych. Podczas tego Tygodnia Modlitwy prośmy, abyśmy my wszyscy, uczniowie Chrystusa, znaleźli sposób współpracy, aby nieść miłosierdzie Ojca po całej ziemi” – powiedział Ojciec Święty.

Do głównej myśli swojej katechezy Franciszek nawiązał również w słowie skierowanym do Polaków.

 

„Serdeczne pozdrowienie kieruję do polskich pielgrzymów. Moi drodzy, podczas tego Tygodnia Modlitwy o jedność chrześcijan prośmy Chrystusa, abyśmy wszyscy, jako Jego uczniowie świadomi zakorzenienia w Jego miłości przez sakrament Chrztu, znaleźli sposób współpracy, aby nieść miłosierdzie Ojca aż po krańce świata. Niech wam Bóg błogosławi!” – powiedział Papież.

lg/ rv

 

źródło: