Regina Caeli: Jezus obecny w nas przez swego Ducha PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 01 maja 2016 17:44

Nie jesteśmy sami. Jezus jest blisko nas. Jego nowa obecność w historii dokonuje się przez dar Ducha Świętego, dzięki czemu możemy z Nim Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym nową relację – mówił Franciszek w rozważaniu przed południową modlitwą Regina Caeli. Papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus w Wieczerniku przygotowując apostołów na swe odejście, zapowiada im przyjście Ducha. Jego pierwszym zadaniem będzie pouczenie uczniów, aby coraz lepiej mogli rozumieć Ewangelię i urzeczywistniać ją w swoim życiu.

 

 

 

„Jezus obiecuje, że nie pozostaną sami: będzie z nimi Duch Święty, Pocieszyciel, który stanie obok nich, co więcej będzie w nich, aby ich bronić i wspierać. Jezus powraca do Ojca, ale nadal towarzyszy i naucza swoich uczniów za pośrednictwem Ducha Świętego. Drugi aspekt misji Ducha Świętego polega na pomocy apostołom, aby przypomnieli sobie słowa Jezusa. Boski Mistrz już przekazał wszystko, co miał zamiar powierzyć apostołom: w Nim, Słowie Wcielonym, objawienie jest pełne. Duch Święty przypomni nauczanie Jezusa w różnych konkretnych okolicznościach życia, aby je mogli wprowadzać w życie. Właśnie to ma miejsce także i dziś w Kościele, kierowanym światłem i mocą Ducha Świętego, aby mógł zanieść wszystkim dar zbawienia, czyli miłość i miłosierdzie Boga. Kiedy na przykład czytacie codziennie, jak wam poleciłem, fragment Ewangelii, proście Ducha Świętego: obym zrozumiał, obym sobie przypomniał te słowa Jezusa. A potem przeczytajcie ten fragment. I tak codziennie” – mówił Ojciec Święty.

Franciszek przypomniał, że Ducha Świętego otrzymujemy w sakramentach chrztu i bierzmowania. On nas prowadzi w sposobie myślenia, działania, odróżniania, co jest dobre, a co złe. Pomaga nam praktykować miłosierdzie Jezusa – mówił Papież.

 

“Znakiem obecności Ducha Świętego jest również pokój, który Jezus daje swoim uczniom: «pokój mój daję wam». Różni się on od tego, jaki ludzie sobie życzą i jaki próbują zrealizować. Pokój Jezusa wypływa ze zwycięstwa nad grzechem, egoizmem uniemożliwiającym, byśmy się wzajemnie miłowali, jak bracia. Jest on darem Boga i znakiem Jego obecności. Każdy uczeń, mający dziś podążać za Jezusem, niosąc krzyż, otrzymuje pokój Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego w pewności Jego zwycięstwa i w oczekiwaniu na Jego ostateczne przyjście” – powiedział Papież.

Po odmówieniu modlitwy maryjnej Franciszek złożył życzenia wiernym Kościołów wschodnich, którzy dziś obchodzą Wielkanoc. Nawiązał też do wznowienia działań wojennych w Syrii.

 

„Z głębokim smutkiem przyjmuję tragiczne wiadomości napływające z Syrii, o spirali przemocy, która nadal pogarsza i tak już rozpaczliwą sytuację humanitarną w tym kraju, zwłaszcza w mieście Aleppo, zbierając żniwo niewinnych ofiar, nawet wśród dzieci, chorych i tych, którzy z wielkim poświęceniem niosą pomoc bliźnim. Wzywam wszystkie strony konfliktu do przestrzegania zawieszenia broni oraz do umocnienia trwającego dialogu, będącego jedyną drogą, która prowadzi do pokoju” – powiedział Ojciec Święty.

Papież poinformował zebranych, że jutro w Rzymie rozpoczyna się międzynarodowa konferencja o zrównoważonym rozwoju i pracy, w jej najbardziej zagrożonych formach. Franciszek wyraził nadzieję, że przyczyni się ona do promowania takiego modelu rozwoju, który liczy się z godnością człowieka i respektuje normy dotyczące pracy i środowiska naturalnego.

 

Ojciec Święty pozdrowił też obecnych na placu św. Piotra przedstawicieli włoskiego Stowarzyszenia Meter, które walczy z pedofilią i innymi formami nadużyć względem nieletnich. Papież podkreślił, że takich zachowań nie wolno tolerować. Trzeba bronić nieletnich i surowo karać tych, którzy ich krzywdzą – podkreślił Franciszek.

 

kb/ rv

 

źródło: