Papież poparł doroczną zbiórkę dobroczynną w Argentynie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 13 sierpnia 2016 22:51

„Niech ludzie widzą w naszym życiu Ewangelię: ofiarną i wierną miłość do Chrystusa i do braci” – napisał dzisiaj na Twitterze Franciszek. Słowa te są znakomitym wprowadzeniem do listu, który w imieniu Papieża wystosował kard. Pietro Parolin przed doroczną zbiórką dobroczynną w Argentynie.

 

„Więcej dla tych, którzy mają mniej” (Más por Menos) to tradycyjna kolekta, którą w tym kraju organizuje się na rzecz najbardziej potrzebujących. Tym razem zostanie ona przeprowadzona 10 i 11 września pod hasłem: „Więcej miłosierdzia na rzecz mniejszego wykluczenia”.

 


List watykańskiego sekretarza stanu skierowany został na ręce przewodniczącego komisji episkopatu, zajmującej się pomocą najbiedniejszym regionom kraju. Kard. Parolin podkreśla, że w tym Roku Świętym Miłosierdzia Papież „zachęca do podjęcia wielkiego wysiłku osobistego i wspólnotowego. Mamy wyjść na spotkanie tak wielu potrzebującym braciom, którzy czują się wykluczeni ze społeczeństwa i poprowadzić ich ku bliskości i miłości Boga”.

 

W liście czytamy również, że „Ojciec Święty zachęca nas do bycia wrażliwymi na krzyk bólu tak wielu ludzi zepchniętych na margines. Wyczerpani biedą szukają przyjacielskiej dłoni, która przyniesie im pomoc”. Sekretarz stanu dodaje również, że „Chrystus – prawdziwe oblicze miłosiernego Ojca – pozwala nam doświadczyć radości dzielenia się własnym czasem i posiadanymi rzeczami z tymi, których Bóg kocha z upodobaniem, najbiedniejszymi i najbardziej opuszczonymi”.

 

Papieski apel pojawia się w momencie, gdy w Argentynie toczy się poważna debata dotycząca kryzysu, który pogrąża ten kraj. Według raportu przygotowanego przez tamtejszy uniwersytet katolicki, sytuacja społeczna i ekonomiczna uległa tam ostatnio znacznemu pogorszeniu. Jest to spowodowane głównie spowolnieniem gospodarczym, wysoką inflacją i wzrostem bezrobocia. Raport podkreśla, że szczególnie trudna jest sytuacja osób należących do niższych warstw klasy średniej. Szacuje się, że w ostatnich miesiącach blisko milion wywodzących się z niej osób doświadczyło życia na granicy ubóstwa.

 

lg/ rv

 

źródło: