| Dokąd zmierza świat? Nawracajcie się! Magnificat! |
|
|
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| poniedziałek, 11 marca 2013 02:35 |
|
I jedynie poprzez kontemplację można wyrazić tajemnicę zamkniętą w słowie ‘Immaculata’ – Niepokalana. Ale czy słowem można wypowiedzieć tajemnicę Maryi, tej Jedynej w historii świata KOBIETY? Może dlatego w dzisiejszy Dzień Kobiet, niemal bez przerwy, wsłuchuję się w melodię i słowa anielskiego pozdrowienia AVE MARIA. Gdy Archanioł Gabriel pozdrawiał Maryję, Ona przede wszystkim wsłuchana była w słowa Bożego wysłannika. Pieśni Ave Maria, śpiewanej przez tylu wybitnych artystów, nie da się słuchać inaczej jak poprzez kontemplację tajemnicy Maryi.
No to otwórzmy pierwszą lepszą gazetę: ‘pogotowie nie chciało przyjechać i chore dziecko zmarło…, syn nożem zabił matkę…., matka zagłodziła na śmierć trzyletniego syna…, żołnierze dokonali zbiorowego gwałtu na młodej Japonce, a pięciu mężczyzn na studentce w autobusie w stolicy Indii…, kolejne zbiorowe mogiły żołnierzy zamordowanych po wojnie w Polsce przez komunistów przypominają ukrytą prawdę…, w Syrii trwa bratobójcza wojna, każdego dnia giną niewinni ludzie, gwałcone są kobiety, dzieci…, kolejny kraj ustanawia prawo pozwalające homoseksualistom adoptować dzieci…., aborcja prawem podstawowym człowieka, rozwody, rozwody, odejścia, zdrady, gwałty, zabójstwa, napady, kradzieże… Przecież to jedynie wierzchołek góry lodowej naszych ludzkich ‘dokonań’. Dekalog możnaby uszczegóławiać w niekończącą się, długą listę zła, grzechów, ‘wyprodukowanych’ przez istotę myślącą – homo sapiens na najpiękniejszej planecie we Wszechświecie – na Ziemi, planecie życia. Kiedy zejdziemy z orbity okołoziemskiej na powierzchnię naszej ‘błękitnej planety’, zaglądniemy do ludzkich mieszkań, nie daj Boże - do ludzkich serc i myśli, to przerażenie ogarnia... Człowiek stworzony przez Boga z miłości i powołany do miłości nie umie korzystać z wolności, którą go również obdarował Bóg. Na wszystkich poziomach swojej egzystencji człowiek wybiera mniejsze i większe zło, egoizm nazywa miłością, pychę i próżność nazywa normalnością….
Nie, wołanie „Nawracajcie się!”, to nie obsesja. To woła miłość Boga, który obdarował nas życiem, zdolnością myślenia, wolnością i wielu innymi darami, których nie chcemy wykorzystać zgodnie z ich najlepszym przeznaczeniem…, to kochający Bóg woła: ‘opamiętajcie się, nawróćcie się, uwierzcie w Ewangelię, bo Królestwo Boże jest coraz bliżej i możecie się z nim rozminąć; chcecie na wieki pogrążyć się w złu, w królestwie szatana?’
W Ewangelii z trzeciej niedzieli Wielkiego Postu Jezus chce nam ukazać prawdę o nas i naszym życiu. Każdy z nas jest jak ewangeliczne drzewo figowe. Zasadził mnie Bóg w pięknym ogrodzie, jakim jest Ziemia. I ja, mieszkaniec tego Bożego ogrodu, muszę zadać sobie pytanie zasadnicze: ‘Czy jestem drzewem, które rodzi owoce? Czy pośród obfitości pięknych liści znajdę jakieś owoce? Czy są to owoce dorodne, zdrowe, czy też rachityczne, robaczywe?’
I upływa moje życie, i jakże często, trwonię podarowany mi czas. Nic szczególnego i ważnego, nie osiągam, nie stwarzam, moje życie nie jest twórcze, stałem się drzewem wegetującym, lecz nie rodzącym żadnych owoców. Mam w obfitości dorodne liście, tylko że nie owocuję. Jestem jałowy, pusty, próżny, wszystko dookoła mnie irytuje, nie umiem kochać człowieka, ani Boga, nie nadaję się do Królestwa Niebieskiego.
„Jeśli się nie nawrócicie...” zginiecie. Bóg, którego odrzuciłeś nie będzie już miał do ciebie dostępu. Odrzucając Boga, sam siebie skazujesz na ból i cierpienie w doczesności i ostatecznie na wieczną zagładę. Nie pozostawiaj więc nawrócenia na nieokreśloną przyszłość, podarowany ci czas może się wyczerpać szybciej niż przypuszczasz. Katastrofy i wszelkie nieszczęścia, jakie zdarzają się, to nie kara za grzechy, jak może sądzisz, to nie Bóg znęca się nad tobą. Są one powszechnymi wydarzeniami na tym świecie, dotkniętym przez grzech pierworodny człowieka, przez jego złe wybory, ukierunkowane przeciwko prawu Bożemu. Mogą niespodziewanie dotknąć każdego, także ciebie.
A ja, mimo trudnego czasu, pełen optymizmu, serdecznie wszystkich pozdrawiam, a Panie, radujące się swoim świętem, przytulam z miłością do serca.
AUTOR: o. Ludwik Kaszowski, Wieruszów, 8-10 marca 2013
|
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 3216 |
![]() | Wczoraj | 3579 |
![]() | Ten tydzień | 20482 |
![]() | Poprzedni tydzień | 25740 |
![]() | Ten miesiąc | 88494 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 138236 |
![]() | Ogólnie | 38981715 |






W tym roku, w 24. dniu Wielkiego Postu obchodzimy Święto Kobiet. I w tym dniu, wspominając wszystkie kobiety mojego życia, kontempluję tą Jedną, w której Bóg zamknął w pełni istotę kobiecości według swojego stwórczego zamysłu. Z Maryją najbardziej kojarzą mi się dwa słowa: MAGNIFICAT oraz IMMACULATA. Gdy Maryja, stojąc przed Elżbietą uwielbiała Boga, nie zdawała sobie wówczas sprawy, że hymn ‘Magnificat’ rozsławi jej piękno, wybranie, wielkość i pokorę i że poprzez wieki dźwięk tej modlitwy będzie pozwalał zanurzyć się w misterium macierzyństwa Maryi i wcielenia Syna Bożego. Tej tajemnicy nie da się wyrazić inaczej jak poprzez kontemplację.








