14 Dniowa Droga Krzyżowa : Stacja VIII PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
sobota, 19 marca 2016 09:10

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i Błogosławimy Tobie... Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Jezus na swojej drodze cierpienia spotka płaczące niewiasty. Pociesza je, ale też napomina: „Nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!” Czy Jezusowi zależy na współczuciu, litości i zawodzeniu tych kobiet? Na pewno wie co one czują i że wyrażają szczery smutek, żal z powodu Jego cierpienia, ale nie na tym zależy Jezusowi. Kieruje do nich słowa, które mają otworzyć ich serca i oczy, aby mogły postępować według Jego nauki, aby żyły tak, jak oczekiwał by tego Bóg. Czyste serce tych kobiet jak i innych ludzi jest cenniejsze dla Jezusa od takiego zawodzenia. One jeszcze nie wiedzą o planowanym zwycięstwie Jezusa nad śmiercią, Jezus zna swoje przeznaczenie, ale pragnie aby te kobiety mogły odmienić swoje życie, aby mogły zrozumieć sens cierpienia i wielką miłość jaką Jezus ofiarował każdemu człowiekowi. Pragnie aby także i te kobiety mogły dzielić się miłością z innymi, aby mogły pójść za Jezusem dzieląc się miłością z innymi.

 

 

 

W naszym codziennym życiu nie brakuje takich przykrych sytuacji, w których także zawodzimy, płaczemy, smucimy się, wpadamy w różne stany: przygnębienia, depresji. Gdy ktoś umiera lub cierpi z jakiegoś innego powodu wyrażamy swój smutek, troskę, litość, współczucie w sposób na tyle dosadny, aby osoba cierpiąca mogła zobaczyć w nas wielce zatroskanego przyjaciela.

 

Czy nasze gesty są szczere? Czy zawsze jest to ta właściwa, szczera forma łączności z osobą cierpiącą? Czy nie jest tak, że w sposób podstępny udajemy wielce zatroskanych aby otrzymać dzięki temu jakieś korzyści - materialne, finansowe? Czy nasze gesty są rzeczywiście uczciwe? Czy szczerze łączymy się z tymi, którzy cierpią, umierają?

 

Ten czas rozważań to dobry moment na remanent naszego serca, naszej duszy, analizę naszych postępowań, stosunku do innych ludzi. Wsłuchajmy się w Słowo Boże podczas nabożeństw Wielkiego Tygodnia, otwórzmy serca, aby to Słowo mogło zagościć i kruszyć nasze serca z zatwardziałości, wszelkich niecnych zamiarów, planów, abyśmy w dniu Zmartwychwstania Jezusa mogli godnie Go przyjąć, abyśmy z radością mogli przeżywać to wielkie zwycięstwo życia nad śmiercią.

 

INTENCJE MODLITEWNE:

Za nas wszystkich, abyśmy potrafili godnie łączyć się z tymi, którzy cierpią w jakikolwiek sposób, abyśmy potrafili szczerze wyrażać nasze uczucia względem innych nie szukając korzyści, ale otwierając swoje serce i pomocną dłoń względem cierpiących, potrzebujących pomocy. Także za tych, którzy mają zatwardziałe serca, nieczyste myśli i zamiary, aby Bóg otwierał im oczy, kruszył zatwardziałe skorupy okalające ich serca, aby nauczyli się kochać, współczuć i wychodzić z pomocną ręką do potrzebujących.

 

MODLITWA:

Boże, Ty znasz serca ludzkie, wprowadzaj w nasze serca światło, iskry nadziei i miłości, krusz to co zatwardziałe, to co przeszkadza nam w pełnieniu Twojej woli i kochaniu innych. Uczyń nas godnymi naśladowcami Twojego Syna, abyśmy potrafili kochać innych miłością bezinteresowną, miłością prawdziwą. Chroń nasze serca przed tym co je niszczy, przed tym co nie pozwala nam kochać innych.

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 

Poprawiony: środa, 23 marca 2016 00:33