| Środa drugiego tygodnia Wielkiego Postu |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| wtorek, 19 marca 2019 22:28 |
|
Już dwa tygodnie mijają od chwili, gdy sypano nam popiół na głowę. Czas płynie nieubłaganie, jak płynął niegdyś Jezusowi i apostołom. Oto idziemy do Jerozolimy…
Oto idziemy do Jerozolimy…
Jerozolima to miejsce święte, wybrane przez Boga, przewija się przez historię biblijną od Dawida, a nawet wcześniej, bo już z tego miasta wychodził na spotkanie Abrahama Melchizedek, kapłan Boga Najwyższego. Jerozolima to zarazem miasto niewierne, które zabijało proroków, gdy wypominali ludowi niewierność i grzechy.
Może warto też przypomnieć sobie, że oszczerstwo jest z zasady grzechem ciężkim i zanim grzech odpuszczony będzie, powinno zostać odwołane, a ewentualne krzywdy naprawione! Oszczerstwo należy odróżnić od obmowy. Ta ostatnia to ujawnianie cudzych wad czy błędów wobec ludzi, którzy o nich nie wiedzieli. Oszczerstwo zaś jest mówieniem o kimś rzeczy złych, a nieprawdziwych po to, by mu zaszkodzić.
Ktoś powiedział: „Kłamstwo jest bronią ludzi moralnie słabych i niebezpiecznych. Posługując się słowami, tworzą oni fikcyjne wartości i puszczają je w obieg jak fałszywą monetę. Średniowieczny moralista żądał, by kłamców i oszczerców karać tak, jak fałszerzy pieniędzy. A inny mówił: Dlaczego ze zgrozą myślimy i mówimy o każdym skrytobójcy, a spokojnie patrzymy na mordowanie prawdy?” Niestety jesteśmy wciąż tego świadkami na różnych poziomach i w różnych miejscach. Dlatego warto przypominać słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który mówił: „Postawmy życie w prawdzie na pierwszym miejscu, jeżeli nie chcemy, by nasze sumienie porosło pleśnią”.
Oto idziemy do Jerozolimy… mówi Jezus do apostołów.
A dokąd ja idę? Do tej świętej czy tej niewiernej Jerozolimy? I po co idę? Okazać odwagę i wierność czy powtórzyć dramat uczniów: ucieczkę od Mistrza jak w Getsemani, zaparcie się Go w chwili próby na dziedzińcu arcykapłana. A może nawet nieszczęście Judasza, czyli zdrada Jezusa.
Co? Oburzyłeś się, że co to, to na pewno nie! Warto przypomnieć sobie, ileż to już razy w sytuacjach trudnych wybierałeś coś, co z Nim, z Jezusem, nie ma nic wspólnego.
O Panie, jak daleko mi jeszcze do tego wzoru, jaki dałeś, ale jeszcze kawałek Wielkiego Postu i jakiś odcinek życia – wypada nie zmarnować okazji.
autor: o. Marian Krakowski CSsR Duszpasterz w Parafii św. Józefa i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu (Toruń – Bielany)
|
| Poprawiony: wtorek, 19 marca 2019 23:08 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 5737 |
![]() | Wczoraj | 6779 |
![]() | Ten tydzień | 28866 |
![]() | Poprzedni tydzień | 26874 |
![]() | Ten miesiąc | 5737 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 118015 |
![]() | Ogólnie | 39016973 |






Środa, 20 marca 2019 roku, 








