| Rozważanie na 31.07.2015 |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| czwartek, 30 lipca 2015 23:01 |
|
Czytania z dnia:
Kpł 23, 1. 4-11. 15-16. 27. 34b-37; Ps 81 (80), 3-4. 5-6ab. 10-11ab (R.: por. 2a); 1 P 1, 25; Mt 13, 54-58
albo czytania ze wspomnienia:
1 Kor 10, 31 – 11, 1; Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11 (R.: por. 9a); Por. Łk 9, 23; Łk 14, 25-33
Jezus Przyszedł do swojego miasteczka. Tam żył, dorastał i jako młody mężczyzna pracował. Tam wcześniej żyła Jego Mama i Jego Opiekun. Wszyscy dobrze ich znali. Wydawać by się mogło, że mieszkając tyle lat w jednej miejscowości, zdążyli ich poznać. Tak wydawało się mieszkańcom Nazaretu. Tak wydaje się nam w naszym życiu. Żyjemy obok ludzi i myślimy, że ich znamy. A nie jest to prawda. My jedynie widzimy to, co zewnętrzne. Ludzie często wyciągają wnioski patrząc jedynie na formę zewnętrzną: na wygląd, sposób bycia, mówienia, na zachowanie. Dodatkowo jeszcze miesza się w to wszystko ludzka słabość, która sprawia, że pewne rzeczy człowiek zauważa, a inne pomija.
Gdy Jezus pojawił się w Nazarecie, najpierw wzbudził zainteresowanie. Gdy zaczął nauczać, zdziwili się. Słyszeli nieco o Jego nauczaniu, słyszeli o czynionych cudach i znakach. Nie bardzo wierzyli we wszystko. Teraz zadziwiła ich głębia nauki. Inność tej nauki. Sposób jej przekazywania. Usłyszeli kogoś, kto mówił do nich nie jak jeden z nich. Nie jak młody, niedoświadczony nauczyciel. Ton głosu, sposób mówienia wskazywał na kogoś, kto wie, co mówi, ma w sobie mądrość, ogromną wiedzę, niezwykłą inteligencję i jest pewny swego. Przemawiał do nich z pozycji ich nauczyciela. Chociaż wielu z nich wiekiem Jezusa przerastało i miało się za posiadających większą wiedzę i doświadczenie w głoszeniu nauki. Zbyt krótko Go nie było, aby ich zdaniem tak się zmienić. Zbyt krótko, aby nabył taką mądrość. I jeszcze te znaki i cuda, które tak zaczęły trapić ich serca. Dużo o nich słyszeli. Niewiele widzieli. Dyskutowali między sobą, przypominali różne zdarzenia z czasów, gdy mieszkał z Matką i Józefem w Nazarecie. Kręcili głowami. To nie pasowało do ich wyobrażeń o Jezusie.
Niewiele było takich, co z otwartym sercem słuchali Jego nauki. A gdy serce się nie otwiera, brakuje w nim wiary i ufności. Choćby chciał On uzdrowić - ludzkie serce tego nie przyjmuje, odrzuca.
|
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2006 |
![]() | Wczoraj | 3066 |
![]() | Ten tydzień | 2006 |
![]() | Poprzedni tydzień | 24686 |
![]() | Ten miesiąc | 87122 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 177812 |
![]() | Ogólnie | 39276170 |






XVII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B








