Rozważanie na 7.08.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 06 sierpnia 2015 23:00

XVIII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Pwt 4, 32-40; Ps 77 (76), 12-13. 14-15. 16 i 21 (R.: por. 12); Mt 5,10; Mt 16,24-28


„Jeśli kto chce pójść za Mną…” Jezus kieruje te słowa do wszystkich, którzy pragną za Nim iść . On kieruje te do wszystkich, którzy chcą naśladować, czują się wezwani, by podążać za wewnętrznym głosem Miłości. którzy czują pragnienie życia głębią, prawdą jak pokazuje Jezus. Słowa adresowane są do wszystkich, powołanych do naśladowania Go. nie każdy słyszy to powołanie. Jezus podaje pewien warunek, jaki trzeba spełnić, by iść za Nim, by prawdziwie pójść za Jezusem. Tym warunkiem jest: „Niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i Mnie naśladuje.” To cała istota prawdziwej wiary, miłości i ufności. Chociaż wiele razy te słowa słyszeliśmy, to jednak nie pojmowaliśmy ich należycie głęboko. Aby prawdziwie iść za Jezusem, prawdziwie stać się Jego uczniem, należy zaprzeć się samego siebie. Oznacza to całkowitą rezygnację z siebie.

 

Być dla Jezusa w drugim człowieku. Zrezygnować ze swego odpoczynku, bo bliska ci osoba prosi o jakąś rzecz lub czynność. Wyraża się to poprzez sytuację, przeciwności, trudności, albo wprost skierowaną prośbę. Jezus podaje kolejny warunek, a mianowicie: „…niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.”, a właściwie dwa warunki. Pierwszy to wziąć swój krzyż. To znowu trudna sprawa do realizacji. Wziąć swój krzyż znaczy dokładnie tyle, co przyjąć całe swoje życie, zgodzić się na nie. Zgodzić się na własne choroby, dramaty rodzinne, nieszczęście, jakie nas dotyka. Nie wolno nam zapomnieć o modlitwie za zadających, nam to cierpienie. Jak Jezus powinniśmy skarżyć się, nie narzekać, ale Kochać, błogosławić i przebaczać. Jezus oczekuje, że godząc się na swój krzyż, uczynimy to z radością,, życzliwością w stosunku do innych i przebaczeniem. Bo dopiero taka postawa oznacza prawdziwe przyjęcie krzyża i naśladowanie Jezusa w niesieniu go. To ma być wewnętrzna zgoda, mimo, że nasza ludzka natura będzie się czasem buntowała, lękała. czyniąc to jak Jezus na Górze Oliwnej przyjmując swój Krzyż, wyrażamy przed Bogiem swoje pragnienie kroczenia prawdziwie za Nim.