Rozważanie na 27.09.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 26 września 2015 22:22

XXVI Niedziela zwykła, Rok B


Lb 11, 25-29; Ps 19 (18), 8 i 10. 12-14 (R.: por. 9a); Jk 5, 1-6; J 17, 17ba; Mk 9, 38-43. 45. 47-48


Przyzwyczajeni do słuchania słów Boga, który „jest Miłością”, który z miłością mówi nam o nieskończonej Miłości, z niedowierzaniem wsłuchujemy się w słowa dzisiejszej Ewangelii – Dobrej Nowiny o zbawieniu człowieka. Bo tak naprawdę człowiek nie chce słyszeć nic o prawdziwym piekle, nawet niedowierza jego istnieniu. Trzykrotnie powtórzone słowo „piekło”, dwa razy mowa o „ogniu nieugaszonym”, przywołanie proroka Izajasza, gdy mowa o „robaku, który nie umiera i ogniu, który nie gaśnie”. Inne słowa Jezusa, jakby inna „niepozytywna nowina”. Piekło to konsekwencja nadużycia tejże wolności ze strony człowieka, a przez Boga tolerowania tego stanu ze względu na wolność temu człowiekowi daną. Człowiek ma czas, aby podjąć decyzję, świadomie i dobrowolnie.

 

 

 

Co więcej, Bóg udzielił człowiekowi łaski dążenia do zbawienia w ramach ziemskiego życia. Bóg nie chce potępienia człowieka, chce, aby on osiągnął zbawienia. Bóg zniża się szukając grzesznika. Boży Syn, przyjąwszy ludzką naturę, umiera na drzewie krzyża by zgładzić ludzkie grzechy. Jeśli jednak człowiek wybierze bunt ciągle odpychając Bożą Miłość, to piekło będzie tylko i wyłącznie konsekwencją tego wyboru.

 

Dobrowolnego i upartego, ale zaaprobowanego przez Boga i człowieka na wieki. Bóg, bowiem, jako Najwyższa Miłość i pomimo tej Miłości, nie może być lekceważony w nieskończoność.

 

Te słowa nie są po to by straszyć, ale po to by móc wstrząsnąć. Nami i naszym sumieniem. Wciąż jest czas i możliwość skorzystać odpowiednio z daru wolności, by Bogu pełnemu Miłości powiedzieć z całą świadomością „TAK”.

 

 

Poprawiony: sobota, 26 września 2015 22:36