Rozważanie na 1.10.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 30 września 2015 21:56

XXVI Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Ne 8,1-4a.5-6.7b-12; Ps 19,8-11; Mk 1,15; Łk 10,1-12


„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście, więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.” Te zdania uczynimy dzisiaj tematem naszych rozważań. Co oznacza w tym fragmencie słowo „żniwo?” Otóż, tym żniwem są spragnione Bożej miłości dusze. Żniwem jest właściwie cały świat, bowiem na całym świecie żyją dusze potrzebujące nawrócenia. Kim są robotnicy?

 

To powołani, by świadczyć o miłości swoim życiem. To wybrani, by ukazywać duszom oblicze Bożej miłości. To dusze w pewien sposób naznaczone, namaszczone przez Boga. Zjednoczone z Bogiem, dusze, które pragną ściślejszych relacji. Tak naprawdę, każda dusza, która przyjęła chrzest i weszła do wspólnoty Kościoła jest powołana do zjednoczenia. Każda powinna stawać się robotnikiem, bowiem każdy zobowiązany jest do życia przykazaniami Bożymi. Każdego obowiązuje przykazanie miłości Boga i bliźniego. W przykazaniu mówi się o miłowaniu Boga całym sercem, całą duszą, całą swoją mocą, ze wszystkich sił. Takie zaś umiłowanie Boga niejako „automatycznie” prowadzi do ścisłych relacji ze Stwórcą. Jeśli ktoś poważnie bierze swoją wiarę, jeśli rzeczywiście wierzy, to stara się zachowywać przykazania. Zachowując zaś przykazania, staje się świadkiem, bo miłość Boga jest w nim. On natomiast jest w Bogu. Człowiek prawdziwie wierzący żyje Bogiem. Nie ma innej możliwości. Żyjąc Bogiem, staje się Jego świadkiem. Jego życie staje się bardzo ściśle związane z Bogiem.

 

Dlaczego zatem Jezus mówi, iż robotników jest mało? Przecież ochrzczonych jest na świecie bardzo dużo! A każdy powinien być świadkiem, apostołem, uczniem Chrystusa! I tutaj dochodzimy do istoty rzeczy. Ludzie ochrzczeni żyją tak, jakby nie wierzyli w Boga. Nie przyjmują przykazań, jako obowiązujących ich. Natomiast często dyskutują z Bogiem nad zasadnością niektórych.