Rozważanie na 10.10.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 09 października 2015 22:04

XXVII Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Jl 4, 12-21; Ps 97 (96), 1-2. 5-6. 11-12 (R.: 12a); Łk 11, 28; Łk 11, 27-28


Fragment dzisiejszy powinien w naszych sercach wzbudzić radość. Przecież to my słuchamy słowa Bożego. Staramy się je zachowywać. Zauważmy, że to już kolejny fragment Ewangelii skierowany bezpośrednio do nas. Jezus już wtedy mówił do nas. Czyż to nie jest cudowne, Bóg myślał o wszystkich kierował swoje słowa do całej ludzkości, ale i każdego z osobna.

 

To dzięki Niemu zaczęliśmy regularnie czytać Jego Słowo - Pismo św. przebywanie z Jego Słowem daje duszy życie! Samo wsłuchiwanie się w Słowo jest dla duszy błogosławieństwem Boga. Nie zdajemy sobie sprawy, jak ważnym jest czytanie, słuchanie i rozważanie Ewangelii. Jeśli do tego dochodzi posłuszeństwo wobec Słowa i wypełnianie go - Boże błogosławieństwo spoczywa na nas, Jego łaska jest w nas, Jego miłość nas otacza.

 

Maryja od dzieciństwa słuchała Słowa Bożego. Ona znała je. Ona je rozumiała. W dodatku miała ten dar rozważania Go sercem, a nie intelektualnie. Dlatego tak doskonale rozumiała i przyjmowała istotę samego Boga. Dlatego zakochała się w Bogu i zapragnęła Jemu poświęcić swoje życie. Ponieważ tak głęboko przeżywała Słowo, Bóg dał Jej to Słowo w sposób namacalny. On w niej zrodził Słowo Odwieczne - Chrystusa.

 

To niepojęty dar, cudowna odpowiedź Boga na umiłowanie Jego Słowa - dar samego Boga - Jego Syna. Skoro pokochała Słowo - otrzymała Je w darze. Od tej pory Słowo zamieszkało w Niej. W Jej ciele, w Jej sercu. Ona stała się najwierniejszą Jego opiekunką, Ono za tę wierność odpłacało się błogosławieństwem.