Rozważanie na 4.11.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 03 listopada 2015 23:24

XXXI Tydzień Okresu Zwykłego, Rok B


Rz 13,8-10; Ps 112,1-2.4-5.9; 1 P 4,14; Łk 14,25-33


Jezus został ostrzeżony, że Herod chce Go zabić. Podobny zamiar mieli religijni przywódcy. Jezus ostrzega kandydatów na uczniów, że zostaną poddani próbom i muszą zbadać, czy są gotowi ponieść koszt pójścia za Nim. Jaka będzie opinia o Jezusie w gronie rodzinnym? Mają więc "nienawidzić, nie cierpieć czegoś, czuć wstręt, odrazę do czegoś, gardzić czymś". Mają nadal miłować swoich bliskich. Nie poddają się jednak presji gdyby ktoś z rodziny chciał ich odciągać od Jezusa Chrystusa. Czym więc mają gardzić, co nienawidzić? - Mają gardzić niewiarą, kłamstwem, kompromisem. Kandydaci na uczniów mają więc nienawidzić grzechu i błędnych przekonań o zbawieniu człowieka.

 

Krzyżem jest negatywna reakcja rodziny na wieść, że ktoś uwierzył w Jezusa, że On jest Mesjaszem, a przywódcy religijni temu zaprzeczają. Kto nie uczyni Jezusa pierwszą i najważniejszą osobą swojego życia nie może być Jego uczniem. Jeśli ktoś jest uczniem Jezusa, będzie coraz lepszym mężem, ojcem, dzieckiem, bratem; lepszą żoną, matką, siostrą i córką. Uczeń Jezusa będzie kochał innych, jak siebie samego.

 

Też nim jest umiejętność ponoszenia społecznego kosztu bycia uczniem Jezusa. Podczas, gdy jedni będą szanowali uczniów Jezusa, inni będą ich ośmieszali, potępiali i prześladowali. Uczniem może być ktoś, kto wcześniej uwierzył w Jezusa i umiłował Go jako Syna Bożego i Zbawiciela. Bycie uczniem oznacza, że człowiek wierzący chce służyć tym samym celom, którym oddany jest Jezus.

 

Decyzja o tym, czy ktoś będzie zdolny do bycia uczniem powinna być podjęta w sposób rozważny, przemyślany. Przed podjęciem tej decyzji należy podliczyć wszystkie za i przeciw, wszystkie koszty w sposób podobny do prowadzenia firmy albo rozpoczęcia wojny z innym państwem.