Rozważanie na 7.12.2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 07 grudnia 2015 00:27

II Tydzień Adwentu, Rok C


Iz 35, 1-10; Ps 85 (84), 9ab-10. 11-12. 13-14 (R.: Iz 35, 4d); Łk 5, 17-26


„A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać”. Jak małej wiary jest współczesny człowiek, że nie doświadcza na sobie tej mocy Bożej Jezusa. Jak mało ufności jest w nas, że Chrystus, który przyszedł i jest pośród nas, tak wiele znaków może uczynić. Jak mało kochamy, skoro nie rozradowały się serca nasze tak, jak powinny, na wieść o Narodzinach Boga. Gdyby, bowiem kochały prawdziwie, ufały całkowicie, wierzyły do końca - radość ogromna wzbiłaby się w Niebo wielką falą uwielbienia, pieśń miłości rozpaliłaby nasze wnętrza.

 

Miłość może naprawdę dokonywać cudów. Co oznacza, że była w Jezusie moc Pańska, iż mógł uzdrawiać? To Miłość, Jezus był i jest jej pełen. Co nie pochodzi od Miłości, to choćby i miało znamiona dobra, nie jest nim. Stwarza tylko jego pozory. Z czasem okaże swoje oblicze. Tylko Miłość ma w sobie tę niepojętą siłę, która przemienia wszystko.

 

Ta Miłość zeszła na ziemię i zamieszkała w nas. Serca nasze nie drżą z radości, dusze nie mdleją z zachwytu, myśli nie mieszają się z tej niepojętej wieści. Czyżby nam to spowszedniało? Jezus Chrystus jest pośród nas. W Nim moc Pańska, że może uzdrawiać, posiadamy skarb, a nic o Nim nie wiemy, moc, a z niej nie korzystamy.

 

Każdy z nas jest pewną odrębnością, ma inną wiarę, ufność i miłość. Jesteśmy dani sobie po to, by siebie nawzajem pociągać w wierze. By siebie nawzajem budować w miłości, utwierdzać w niej. W pojedynkę bardzo trudno jest kroczyć drogą wiary.

 

 

Poprawiony: poniedziałek, 07 grudnia 2015 00:28