| Rozważanie na 23.12.2015 |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| środa, 23 grudnia 2015 00:00 |
|
Ml 3, 1-4; 4, 5-6; Ps 25 (24), 4-5. 8-9. 10 i 14 (R.: Łk 21, 28); Łk 1, 57-66
Skierujmy naszą uwagę na postać Jana Chrzciciela. Wprawdzie mowa jest dopiero o Jego narodzinach, jednak wszystkie znaki, jakie towarzyszą jego rodzinie w związku z jego poczęciem, rozwojem w łonie matki oraz z narodzinami świadczą o niezwykłości tego dziecka. Święty Jan, gdy coś robił, to robił to całym sobą. Gdy przyjmował jakąś prawdę, żył nią. Prawdziwie cały dał się pociągnąć Prawdzie. Ale niezwykłości tej postaci należy szukać nie tyle w zewnętrznych formach jego zachowania, a raczej we wnętrzu.
Wróćmy jeszcze raz do zapowiedzi narodzenia Jana. Anioł wyraźnie mówi Zachariaszowi, iż dziecię to napełnione będzie Duchem Świętym już w łonie matki. Będzie wielki w oczach Pana. To są te stwierdzenia, które ukierunkowują sposób myślenia o Janie. Wielkość człowieka tkwi, nie w jego zdolnościach, umiejętnościach, w zdobyciu i posiadaniu czegoś, ale tkwi w duchu.
Miarą wielkości człowieka jest duch, który nim włada, go prowadzi, kieruje lub zniewala. Ten duch może go wywyższać, a może też wpędzać w nicość. Na ile człowiek daje się mu prowadzić, na tyle staje się on jego panem.
|
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2650 |
![]() | Wczoraj | 3066 |
![]() | Ten tydzień | 2650 |
![]() | Poprzedni tydzień | 24686 |
![]() | Ten miesiąc | 87766 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 177812 |
![]() | Ogólnie | 39276814 |






IV Tydzień Adwentu, Rok C








