Rozważanie na 12.02.2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
piątek, 12 lutego 2016 00:51

V Tydzień Okresu Zwykłego, Rok C

 

Iz 58, 1-9; Ps 51 (50), 3-4. 5-6. 18-19 (R.: por. 19b); Am 5, 14; Mt 9, 14-15


Nadchodzi nowe, ono jest wypełnieniem danych zapowiedzi. Jednak nie da się otworzyć na nowe, zrozumieć i przyjąć, jeśli serce nadal tkwi w starym. To kolejna forma objawienia Boga. Bóg w osobie Jezusa Chrystusa objawia się, jako Pan Młody, który jest pośród swoich, wśród gości weselnych. Objawia się, jako ktoś ważny, kogo przyjście sprawia radość i czyni wesele. Żydzi powinni radować się faktem obecności Jezusa wśród nich. Jezus poucza ich dalej. Jego nauka niesie ze sobą nowe spojrzenie na wiarę. Niesie nowe tchnienie Ducha. Niesie wypełnienie prawa, ale w duchu miłości. Zatem Żydzi mają oderwać się od starego sposobu myślenia, gdzie przez wieki obrosła ich religijność w różne czynności, nakazy i zakazy dotyczące sposobu wyrażania swej wiary. Gdzie forma zewnętrzna stała się ważniejsza od treści, którą miała przedstawiać. Według Jezusa Żydzi odeszli od treści, a skupili się na tym, co zewnętrznie obrazuje ich religijność. W zapomnienie poszło serce, a pozostały jedynie obowiązki, nakazy, rytuały.

Żydzi tak „zesztywnieli” w swej zewnętrznej skorupie, że nie rozumieją słów Jezusa, Jego nauki płynącej z serca i mówiącej o sercu. Jezus przyszedł do nich z nowym objawieniem Boga o obliczu miłości, miłości pojmowanej po nowemu. Oni tej miłości nie rozumieją, a więc nie przyjmują. W ich umysłach Bóg pozostał, jako władca sprawiedliwy, który w prawdzie prowadzi swój naród, ale czyni to w formie nadanych praw, przykazań, których egzekwowanie konsekwentnie realizuje, karząc i nagradzając. Żydzi zatracili obraz Boga miłującego swój naród. Boga traktującego naród, jako swoje dziecię. Objawiającego swoją miłość oblubieńczą do oblubienicy, jaką był naród. Żydzi tak bardzo skostnieli w swoim wypełnianiu nakazów prawa, że zupełnie zatracili gdzieś przykazanie miłości, które przecież było od wieków.

 

Stąd ich pytanie: Dlaczego w dniach obowiązkowego postu uczniowie Jezusa nie poszczą? Dochodzimy, więc sedna do sprawy ważnej, a dotyczącej również współczesnych chrześcijan. Dlaczego my, pościmy? Dlaczego my się modlimy? Po co idziemy do Kościoła? Dlaczego składamy taką czy inną ofiarę materialną? Odpowiedzmy sobie szczerze w naszych sercach.