| Rozważanie na 17.07.2016 |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| sobota, 16 lipca 2016 23:41 |
|
Nie jest łatwo zauważyć Boga w drugim człowieku, zwłaszcza gdy on swoim zachowaniem odpycha od siebie. W człowieku bezdomnym, opuszczonym, z nałogami i uzależnieniami trudno dojrzeć Boga. A jednak sam Chrystus utożsamia się z nim i będzie nas kiedyś sądził z tego, czy potrafiliśmy Go w nim dostrzec i rozpoznać.Kto zaprasza i przyjmuje do swego domu gościa, ten jest wprawdzie początkowo obdarowującym, ale w rzeczywistości sam staje się obdarowanym. Abraham zaprasza i przyjmuje do swego domu Boga i zostaje nader obficie obdarowany, bo otrzymuje obietnicę, że za rok będzie miał syna. Podobnie Marta i Maria z dzisiejszej Ewangelii. Jezus pozwala się im obdarowywać, ale „tylko jednego potrzeba” – powiedział. Daru, który On przynosi i którym jest On sam.
Jezus nie przyszedł na świat, aby Mu służono, lecz aby służyć swoim słowem i całym swoim życiem. Jezus jest Słowem w tym, co mówi, i w tym, co czyni lub przez co cierpi. Słuchanie i przyjęcie tego Słowa, czyli nauki Chrystusa, to jest właśnie to „jedno potrzebne”. Bo w życiu najważniejsza jest miłość Boga ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego. Tej miłości nam potrzeba, bo bez niej wszystko inne stanie się nieważne i daremne.
|
| Poprawiony: sobota, 16 lipca 2016 23:41 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2433 |
![]() | Wczoraj | 2955 |
![]() | Ten tydzień | 5388 |
![]() | Poprzedni tydzień | 38132 |
![]() | Ten miesiąc | 65818 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 177812 |
![]() | Ogólnie | 39254866 |






XVI Niedziela Zwykła, rok C








