Dar i zadanie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 21 stycznia 2016 00:35

Życie człowieka jest darem, wspaniałym darem Boga Ojca. Należy je przyjmować nie tylko, jako dar, ale także, jako zadanie. Chociaż jesteśmy jeszcze młodymi ludźmi, to musimy pamięć, że z każdą chwilą od chwili narodzin nieustannie przybliżamy się do starości. Niestety, współczesny świat zapomina o ludziach w podeszłym wieku, nie docenia tego, jakim ogromnym skarbem są dla swoich dorosłych dzieci oraz dla wnuków. Współcześnie, coraz bardziej „niemodne” stały się wielopokoleniowe domy, w których babcia lub dziadek wspólnie z wnukami spędzają swój czas. Umożliwia to bowiem trwałe wpajanie im dobrych zasad moralnych, stanowiących życiowy kręgosłup postępowania. W ten sposób też uczą kolejne pokolenie szacunku dla osób starszych, często już mniej sprawnych.

 

 


 

Niestety, są też domy, gdzie starsi ludzie spychani są na tzw. margines lub, co gorsze oddawani są do domów opieki. W ten sposób młodzi ludzie pozbywają się swoich starszych, schorowanych rodziców, wymagających czasu, uwagi oraz szczególnej opieki. Rodzi się pytanie, czy jest to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie problemu osób starszych, naszych bliskich, którzy tak wiele dobra podarowali nam ze swojego życia w przeszłości?

 

Święty Jan Paweł II w dniu 1.10 1999 roku opublikował dokument zatytułowany „List do moich Braci i Sióstr - ludzi w podeszłym wieku”, poświęcony problemowi  starości. Czytamy w nim m.in. następujące słowa: „Także starość ma swoją rolę do odegrania w tym procesie stopniowego dojrzewania człowieka, zmierzającego ku wieczności. Z tego dojrzewania czerpie oczywiste korzyści również środowisko społeczne, do którego należy człowiek sędziwy”.


Spójrzmy, jak pięknie opisany jest wiek podeszły w Piśmie Świętym. Wszystkie biblijne teksty bazują na czwartym przykazaniu Dekalogu: „Czcij Ojca swego i Matkę swoją”. W tym przykazaniu Bóg jasno sprecyzował, jaki ma być nasz stosunek do rodziców. Jednym z poruszających tekstów, zawartych w Piśmie Świętym, jest fragment z Księgi Mądrości Syracha: „Kto czci ojca, otrzymuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce, jak panom służy tym, co go zrodzili. Czynem i słowem czcij ojca swego, aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo. Albowiem błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci, a przekleństwo matki wywraca fundamenty. Nie przechwalaj się niesławą ojca, albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą. Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca, a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci. Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie. W dzień utrapień wspomni się o tobie; jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy. Kto porzuca ojca swego, jest jak bluźnierca, a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę” (3, 3-16).


Wymowna jest także biblijna postać starca Symeona, który swoją osobą pokazuje i uświadamia nam, że całe nasze życie dojrzewamy dla i do Nieba. Symeon całe swoje życie dojrzewał do chwili, gdy w Maleńkim Dzieciątku, przyniesionym do świątyni, rozpoznał Zbawiciela.

 

Biblia pokazuje nam też, że starość jest naturalnym etapem naszego życia. Osoby starsze zasługują na miłość i szacunek ze strony młodego pokolenia. Są skarbnicą życiowej mądrości, dobrych rad i muszą być traktowani, jako wielki dar od Boga.

 

Pamiętajmy, że nasze życie jest kruche. Przekonujemy się o tym dorastając. Nauczmy się kochać i szanować ludzi w podeszłym wieku. Tak wiele od nich możemy otrzymać, kiedy są tuż obok nas.  Niestety, zaczynamy to rozumieć,  najczęściej wówczas,  gdy ich tracimy.

 

 

 

autor: Beata Fabiś

 

 


Poprawiony: czwartek, 21 stycznia 2016 22:47