| Pomoc dotarła! |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| poniedziałek, 17 marca 2014 14:25 |
|
Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kiedy wyruszy samolot, ani gdzie wyląduje. Ze względu na bezpieczeństwo ostatecznie wylądował wczoraj w stolicy pobliskiego Czadu – Ndżamenie. Stamtąd pomoc rusza konwojem do Republiki Środkowej Afryki. Na miejscu paczki będą dzielone między misjonarzy - stosownie do potrzeb ich podopiecznych – tak jak odbywało się to do tej pory. Wokół polskich misji zgromadziły się tysiące uchodźców w poszukiwaniu schronienia. Są wśród nich zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie - ludzie, którzy opuścili swe domostwa w obawie przed uzbrojonymi oddziałami rebeliantów. W tej chwili sytuacja jest względnie spokojna, ale około miliona osób zostało pozbawionych dachu nad głową i środków do życia. Misje to nie tylko kościoły. Przy misjach zawsze powstają szkoły, przedszkola, przytułki lub punkty medyczne. Często są to jedyne sprawnie działające instytucje w pogrążonych w chaosie krajach. Misjonarze nie tylko głoszą ewangelię, ale głównie świadczą o niej swoimi czynami. Przywiązują się do swoich podopiecznych i nie zostawiają ich w potrzebie. Dzięki temu, że zdecydowali się zostać udało im się zwrócić uwagę Europejczyków na problemy poszkodowanych w wyniku wojny podopiecznych. Według danych z 2007 r. Kościół katolicki prowadzi w RŚA 220 szkół i 168 innych placówek - sierocińców, szpitali, klinik.
Wraz z braćmi Kapucynami, którzy koordynują akcję pomocową mamy nadzieję, że nie jest to ostatni samolot z pomocą humanitarną. Kolejne polecą już w najbliższych miesiącach. Polski Kontyngent Wojskowy w Republice Środkowej Afryki rozpoczął swoją misję 1 lutego. Nie ustajemy w swoich staraniach o gromadzenie pieniędzy na rzecz potrzebujących. Wczoraj w zbiórce prowadzonej u kościele u Dominikanów wolontariusze Fundacji zebrali aż 13 355, 12 zł.
Kolejne pieniądze spływają codziennie na konto Fundacji. Wśród darowizn zdarzały się rekordowe kwoty – trzy osoby wpłaciły po 2 tysiące złotych. Dwie z nich to rodzice adopcyjni z programu „Adopcji na odległość”, a trzecia to ksiądz z Lubonia.
Nadal można pomóc wpłacając pieniądze na konto (dopisek „Pomoc misjonarzom w RŚA” 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192) lub kupując i dostarczając do Fundacji: środki opatrunkowe, plastry, leki przeciwbólowe, witaminy, mleko i żywność w proszku. Rzeczy można dostarczać na Grunwaldzką 86 w Poznaniu. My ze swej strony obiecujemy zdać relację z przebiegu Akcji.
Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” od 22 lat niesie pomoc polskim misjonarzom. Wysyłamy leki, środki opatrunkowe w najdalsze zakątki świata. Nasi lekarze niosą pomoc najuboższym pacjentom misyjnych szpitali i przychodni. Pomoc do RŚA była wysyłana już 2002r. była to pomoc medyczna w postaci środków opatrunkowych do misyjnych szpitali i przychodni.
Justyna Janiec - Palczewska Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio ul. Grunwaldzka 86 60-311 Poznań tel. 61 8621321 609988367 oraz na: www.medicus.ump.edu.pl
|
| Poprawiony: wtorek, 18 marca 2014 10:02 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2045 |
![]() | Wczoraj | 3202 |
![]() | Ten tydzień | 10496 |
![]() | Poprzedni tydzień | 26874 |
![]() | Ten miesiąc | 105382 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 138236 |
![]() | Ogólnie | 38998603 |


















