Budujemy studnię dla trędowatych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
poniedziałek, 29 grudnia 2014 23:09

Jak poinformowała nas Fundacja „Redemptoris Missio” za miesiąc pragnie wybudować studnię w kolonii dla trędowatych w Indiach w Purii, gdzie żył i pracował polski misjonarz Ojciec Marian Żelazek.  Zadania tego podjął się poznański podróżnik Maciej Pastwa – wolontariusz Fundacji, który za własne środki zamierza dotrzeć do Indii już w końcu stycznia tego roku. Na budowę studni potrzebne jest 18 tys. zł.  Studnia posłuży blisko trzystu trędowatym wraz z rodzinami zamieszkującym kolonię w Purii.

 

 

 

 

 

Od samego początku swojego istnienia Fundacja „Redemptoris Missio” wspierała medycznie działania Ojca Mariana Żelazka w Indiach. Po jego śmierci wolontariusze Fundacji nadal jeżdżą do Indii, gdzie opatrują rany i służą swoją wiedzą medyczną chorym na trąd.  W Indiach mieszka blisko 400 tys. osób zarażonych tą chorobą. I pomimo faktu, że trąd można wyleczyć antybiotykami, rzadko zdarza się, aby chory zawitał do gabinetu lekarskiego. Lekarze nie chcą leczyć trędowatych z obawy przed utratą innych pacjentów. Trąd jest chorobą tak bardzo naznaczającą, że chorzy na nią i ich całe rodziny muszą mieszkać w koloniach na obrzeżach miast. Ojciec Marian Żelazek objął jedną z takich kolonii swoją opieką. Zbudował dla swoich podopiecznych szpital, kuchnię miłosierdzia, szkołę i warsztaty pracy, w których mogą odzyskać wiarę we własne siły i człowieczeństwo.  W kuchni miłosierdzia są wydawane darmowe posiłki dla osób, które nie są w stanie pracować. Po śmierci Ojca Mariana trędowaci za własne, najczęściej użebrane, pieniądze wybudowali mu w miejscu, w którym zmarł pomnik. Chorzy wraz z rodzinami żyją w skrajnie ubogich warunkach, zamieszkują niewielkie, wymurowane przez Ojca Mariana pomieszczenia. Kiedy od gości odwiedzających kolonię słyszą, że są z Polski bardzo się wzruszają, bo z Polski był ich ukochany opiekun – Father Marian.

 

 

W latach 2012 i 2014 pracowała tam wolontariuszka Fundacji, lekarka Kinga Zastawna. Poświęcała na pracę w kolonii całe swoje wakacje. Kinga zmieniała chorym opatrunki, uczyła jak zadbać o rany, leczyła odleżyny i starała się zaradzić wszystkim pozostałym problemom zdrowotnym swoich pacjentów.  Kinga zauważyła, że wielu chorób, z którymi zmagali się jej pacjenci, można by uniknąć, gdyby kolonia posiadała dostęp do zdrowej, wody pitnej. O swoim marzeniu opowiedziała w Fundacji. Tak powstał pomysł wybudowania studni.

 

 

 

 

Wszystkich, którzy chcieliby wspomóc projekt najdrobniejszymi nawet datkami zachęcamy do wpłaty na konto Fundacji z dopiskiem WODA



Dane do przelewu


Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio"

 

ul. Grunwaldzka 86

 

61-115 Poznań

 

 

Nr r-ku: 09 1090 2255 0000 0005 8000 0192



Więcej informacji o Akcji znajdą Państwo tutaj http://www.medicus.ump.edu.pl

 

 

 

Poprawiony: poniedziałek, 29 grudnia 2014 23:44