Historia obrazu Matki Bożej Różańcowej z Podkamienia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 26 października 2016 23:12

Wielowiekowa historia obrazu Matki Bożej Różańcowej związana jest z Podkamieniem, miasteczkiem na pograniczu dawnych województw: tarnopolskiego, lwowskiego i wołyńskiego. W tym miejscu w XIII wieku osiedlili się oo. Dominikanie, którzy kierując się wskazaniem swojego patrona św. Jacka Odrowąża, podążali do Kijowa. W roku 1245 postawili oni na najwyższym wzniesieniu Podkamienia krzyż, zbudowali kapliczkę, a całą górę nazwali „Świętą Górą Różańcową”. Niedługo tu wytrwali – zginęli śmiercią męczeńską podczas jednego z napadów Tatarów. Ponownie powrócili na „Górę Różańcową” w 1464 roku. Pierwsza ścisła historycznie wzmianka podaje, że dnia 15 sierpnia 1464 r. arcybiskup lwowski Grzegorz z Sanoka poświęcił murowany kościół i klasztor „dla nieustającej chwały Imienia Najświętszej Panny, Rodzicielki Syna Bożego”. Niestety w 1519 roku horda tatarska znów zrównała z ziemią to święte miejsce.

 

 


Po raz kolejny przystąpiono do odbudowy kościoła i klasztoru. Szczególnej pomocy w tych pracach udzieliła rodzina Sobieskich z pobliskich Podhorzec, w tym także król Jan III Sobieski, który zamierzał uczynić z Podkamienia „drugą Częstochowę”. Uroczystej konsekracji świątyni dokonano 15 maja 1695 roku.

 

Od tego czasu sława obrazu Podkamieńskiej Pani coraz bardziej rosła. Rozpoczęto więc starania o koronację. Złote korony, poświęcone przez papieża Benendykta XIII, przywiózł z Rzymu Michał Potocki, wojewoda wołyński. Aktu koronacji dokonał biskup łucki Stefan Rupniewski w asyście trzech biskupów obrządku łacińskiego i grecko-katolickiego. Obecne były przy tym różne formacje wojskowe, liczni pielgrzymi, magnaci z dworami oraz delegacje cechów, rzesze szlachty, mieszczan i ludu wiejskiego, łącznie kilkaset tysięcy wiernych. Ta najwspanialsza przed rozbiorami Polski uroczystość trwała 8 dni, a miała miejsce 15 sierpnia 1727 roku. Kronikarze podają, że miało wówczas miejsce niezwykłe zjawisko: przed zachodem słońca wokół klasztornego wzgórza ukazała się świetlna korona.

 

Niestety w roku 1870 złote korony i berło wysadzane diamentami zostały świętokradczo zrabowane. Mimo tego, dzięki datkom wiernych odtworzono je i ponowna koronacja odbyła się 15 sierpnia 1927 roku, po odzyskaniu niepodległości, a więc w 200-tną rocznicę pierwszej koronacji. Głównym koronatorem był wówczas arcybiskup lwowski Bolesław Twardowski.


Ze „Świętą Górą” i dominikańskim klasztorem w Podkamieniu łączy się tragiczne wydarzenie, jakie miało miejsce wiosną 1944 roku. Uchodząca przed ukraińskimi nacjonalistami ludność polska z miasta i okolicy, w liczbie około 2 tysięcy, skryła się do warownego klasztoru. Dnia 12 marca banderowcy podstępnie wdarli się do wnętrza i dokonali mordu na przebywających tam zakonnikach, kapłanach i uciekinierach. Cudowny obraz ocalał; zwinięty w rulon, ewakuowany wcześniej do Lwowa, a następnie do Krakowa, by w roku 1959 razem z oo. Dominikanami z okolic Wołyńca trafić do Wrocławia, gdzie znajduje się obecnie – w lewym transepcie kościoła św. Wojciecha przy pl. Dominikańskim. Zdobiące go suknie, korony i berło ufundowali wierni z Dolnego Śląska, głównie dawni mieszkańcy Podkamienia. Wrocławscy Dominikanie ożywili kult świętego wizerunku, a wierni czciciele Matki Bożej Różańcowej, dawni parafianie z Podkamienia i okolic, a także ich rodziny pielgrzymują do Swej Pani z odległych terenów Dolnego i Górnego Śląska.