Pokój PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 10 czerwca 2014 22:52

Szukanie pokoju prowadzi nas do miłości, która jest naszym celem. Szukanie pokoju jest tożsame z szukaniem Boga.

Życie w pokoju należy do najgłębszych ludzkich pragnień i potrzeb.

Pokój będzie tam, gdzie zostanie odrzucona przemoc, a ludzie słabsi zostaną w pełni zaakceptowani, obdarzeni szacunkiem i miłością.

 

 

 

 

Pokój nie powstaje na skutek stłumienia konfliktu, ale przez przemyślenie go w dialogu, w którym każda ze stron czuje się szanowana i nikt nie jest upokarzany ani traktowany, jako gorszy, jako ktoś, kto nie jest zdolny rozumieć. Możliwe jest naprawienie tego, co zostało zniszczone. Można wprowadzić pokój i jedność tam, gdzie panują konflikt i podział. Potrzebna jest jednak do tego ciągła przemiana poprzez pokorę. Potrzebujemy wyższej siły, nowej wewnętrznej siły, głębszej mądrości i wolności.

 

Istnieje droga do pokoju, na której przekraczamy bariery, wnikamy w serce swoje oraz innych, odkrywamy to, że jesteśmy wezwani, aby mieć bezpośredni kontakt z Bogiem.

 

 

Prawdziwy pokój to coś więcej niż uprzejma akceptacja tych, którzy są inni. To przede wszystkim spotkanie z nimi, docenienie ich wraz z tym, co posiadają, kim są oraz tworzenie z nimi więzów przyjaźni. Przekraczać granice, aby spotykać się z innymi. Musimy odkryć, kim jest druga osoba i odsłonić przed nią to, kim my jesteśmy. Kiedy słuchamy drugich, w spotkaniu z nimi, zaczynamy dostrzegać dzieło Boga.

 

Zmierzamy w kierunku pokoju, gdy spotykamy się serce z sercem, osoba z osobą. Rodzi się wówczas zaufanie i przeżywamy prawdziwą bliskość.

 

 

Pokój, to wzajemne poznawanie się, wzajemne uznanie, wzajemne dostrzeganie swojej wartości i umiejętność przyjmowania od siebie nawzajem. Pokój wypływa z komunii serc, w której odkrywamy, że naprawdę jesteśmy braćmi i siostrami. Komunia serc oznacza wspólne zobowiązanie do tego, aby troszczyć się o pokój.

 

 

Kiedy akceptujemy to, kim jesteśmy i czego potrzebujemy, aby wzrastać we współczuciu i wprowadzać pokój, możemy iść naprzód i dawać życie. Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia (Jan Paweł II).

 

Miłość budzi to, co najgłębsze w każdej osobie, a tam, gdzie nie ma prawdziwej miłości, nie ma również prawdziwego pokoju.

 

 

Aby pielęgnować pokój, musimy szukać otwartości, ryzyka, przebaczenia i wolności, odnajdywać nie tylko to, co jest święte w innych, ale również to, co jest święte w nas samych. Możemy stawać się braćmi i siostrami w człowieczeństwie tylko wtedy, gdy odkryjemy Boga, który jest Ojcem i Matką dla nas wszystkich, który jest ponad wszystkim, co ograniczone.

 

 

Pokój serca jest czymś bardzo osobistym, czymś, co wypływa z naszego wnętrza. Może on być efektem osobistego spełnienia. Dziełem sprawiedliwości i miłosierdzia czy też aktów życzliwości. Może być skutkiem harmonii w życiu rodzinnym czy wspólnoty, w spokojnych chwilach refleksji i wewnętrznej akceptacji.

 

 

Jeśli chcemy uzyskać wewnętrzny spokój, wówczas niczym nie możemy zastąpić modlitwy i refleksji. Musimy usłyszeć wołanie Boga: „Bądź spokojny i poznaj Mnie”.

 

 

Pokój jest spełnieniem naszych najgłębszych potrzeb. Jest on owocem osobistej relacji z Bogiem. Nie jesteśmy sami. Bóg łagodny i pokorny, jest z nami, czuwa nad nami i prowadzi nas.

 

 

Stajemy się rozjemcami, kiedy pozwalamy się rozbrajać, kiedy stajemy się bardziej świadomi, że jesteśmy wyjątkowi, otoczonymi ramionami Boga. Nie jesteśmy sami i nie musimy z nikim współzawodniczyć. Mamy zapewnione miejsce w sercu ludzkości i w sercu Boga. Jesteśmy po to, aby żyć w pokoju i przynosić pokój.

 

 

Jeśli członkowie wspólnoty są otwarci na tych, którzy są inni, tak w samej wspólnocie, jak i poza nią, stają się znakiem i źródłem pokoju. Kiedy jednoczą się i dostarczają sobie nawzajem wsparcia, otwierają się na innych ludzi i dokonują dzieł, których nie mogliby dokonać samodzielnie. Potrafią stawiać czoła trudnościom i odważnie kroczyć przez lęk i ból życia.

 

 

Wprowadzanie pokoju polega na byciu otwartym i na wychodzeniu naprzeciw innym ludziom. Czynienie pokoju to delikatne utrzymywanie ludzi w modlitwie oraz życzenie, aby działo im się dobrze i aby byli wolni. Wprowadzanie pokoju to wychodzenie naprzeciw ludziom, którzy są słabi i znajdują się w potrzebie, oferowanie im wsparcia, życzliwości i czułości, i otwieranie dla nich naszych serc. Jest to wychodzenie naprzeciw tym, którzy są źródłem trudności lub których nie darzymy sympatią. Odnosimy się do ludzi poprzez wsłuchiwanie się w nich, poprzez zrozumienie, pokorę i miłość. Apostołowie pokoju to ci, których osobowość i nastawienie nie budzą strachu, ale otwierają serca innych na wyrozumiałość i współczucie. To ci, którzy są słabi i którzy proszą, aby wejść z nimi w relację.

 

Aby być człowiekiem pokoju trzeba akceptować własną słabość. Kiedy odkrywamy własną wrażliwość i kruchość, wychodzimy poza bariery, które zbudowaliśmy wokół naszych serc, aby się chronić. Zaczynamy budować wspólnotę. Tylko ludzie pokoju budują wspólnotę. Stajemy się apostołami pokoju, kiedy odkrywamy swoją słabość. Pokój nie jest pochodnią wyniosłości ani siły. Jest on pochodną tej siły życia, która wypływa z najgłębszej, najsłabszej części naszego istnienia, siły łagodnego, a zarazem potężnego życia, które jest w nas.

 

 

Gdy uczucia nasze są skupione na jednym przedmiocie, a umysł zajmuje się innym przedmiotem, doświadczamy niepokoju, wzburzenia, przygnębienia.

 

Pokój oznacza pewną obojętność w chwilach, gdy ranią nas inni. Przeszkadzamy nieprzyjacielowi w odniesieniu sukcesu głównie w ten sposób, że nie mówimy źle o innych.

 

 

„Istnieją trzy rzeczy, które przyczyniają się do osiągnięcia wewnętrznego pokoju: czuwanie, rozmyślanie i modlitwa. Praktykując je, użyjcie pilności i wytrwałości, a dadzą one duszy siłę i stałość” .

 

„Pokój polega na wyzwoleniu się z namiętności” .

 

 

„Nie ma takiego dnia, żeby niepokój nie pukał do ludzkiego serca. Pokój, wewnętrzny pokój, potrzebny jest każdemu z nas. Mamy prawo do pokoju, jeżeli jesteśmy ludźmi dobrej woli” . Słowa te „odnoszą się do tych, którzy pomimo przeszkód, pomimo słabości wybierają to, aby być dobrym. I wybierają to na każdą chwilę, bo ten wybór wymaga powtórzeń” . „Pokój jest w tobie. Pokój przyjdzie z tego dobra, które wybierzesz w samotności i w odwadze”.

 

 

 

 

 

 

autor: ks.Józef Pierzchalski SAC

 

 

 

 

 

 

źródło: