| Nie prześpijmy Bożego Narodzenia |
|
|
|
| Wpisany przez Beata |
| niedziela, 23 grudnia 2018 23:15 |
|
W noc Bożego Narodzenia aniołowie kierują do nas słowa: „ Nie bójcie się”. Dlaczego w tak ważną i piękną noc mówią oni o lęku? Nie chodzi tu o lęk dotyczący spraw ziemskich, lecz dotyczący sfery duchowej. Czytając fragment Ewangelii wg. św. Łukasza poświęcony Bożemu Narodzeniu znajdziemy takie słowa: „Oto zwiastuję wam radość wielką ”(Łk 2, 10) Wielki, wszechmocny, a zarazem nieogarniony Bóg staje się człowiekiem. Przychodzi do ludzi w ubogiej stajni, wśród niewygód i zimna.
Można też zadać sobie tu pytania: „Dlaczego Bóg narodził się w nocy?” Zgłębiając Pismo Święte zauważymy, że osłona nocy była uwypukleniem zbawczej misji Jezusa Chrystusa. To bezradne, płaczące Dziecię jest Naszym Bogiem, które tak bardzo nas ukochało, że rodzi się, jako człowiek. Chce przeżywać radość i cierpienie tak samo jak my. Uświadamia też nam, że mieszka nie w Niebie, ale we mnie i w każdym człowieku. W tą radosną noc, która nagle poprzez narodziny Dzieciątka staje się dniem Bóg mówi nam, po co tak naprawdę przyszedł Jezus.
To On przyszedł, aby pokonać ciemności grzechu, żeby dzięki Jego męczeńskiej śmierci i Zmartwychwstaniu zajaśniało światło poranka otwierające nam Królestwo Niebieskie.
Przypatrzmy się pasterzom, którzy przede wszystkim czuwali właśnie, dlatego stali się świadkami i uczestnikami tej radosnej Nowiny. Są oni w ewangelicznej przypowieści obrazem nas samych. Musimy się przebudzić, aby dotarło do nas przesłanie. Musimy stać się osobami naprawdę czuwającymi. Co to oznacza? Różnica między kimś, kto jest pogrążony we śnie, a tym, kto nie śpi, polega przede wszystkim na tym, że śpiący jest w swoim świecie. Przebudzić się oznacza wyjść ze świata własnego „ja” i wejść we wspólną rzeczywistość, w jedną prawdę, która łączy nas wszystkich. Ewangelia mówi: „obudźcie się”. Przebudzić się oznacza, zatem pogłębić wrażliwość na Boga; na bezgłośne znaki, poprzez które On pragnie nas prowadzić; na rozliczne ślady Jego obecności. Musimy zauważyć w tym zdarzeniu przede wszystkim Matkę Bożą.
W scenie Bożego Narodzenia Maryja jest milcząca, pełna skupienia i rozmodlenia. W jednej kolędzie śpiewamy: „A u żłóbka Matka Święta czuwa sama uśmiechnięta nad Dzieciątka snem”; z kolei w innej mamy następujące słowa: „Maryja Panna dzieciątko piastuje i Józef święty Ono pielęgnuje”.
Nie wolno nam pominąć tego ważnego szczegółu z dnia Bożego Narodzenia: „Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2,19). Swoją postawą uczy nas modlitwy kontemplacyjnej. Biorąc wzór z Maryi rozważajmy i zachowujmy w naszych sercach słowa, które kieruje do nas Dzieciątko Jezus w tym szczególnym dniu.
Zastanówmy się, czy na co dzień potrafimy przyjąć i wyciągnąć odpowiednie wnioski z prawdy o moim życiu, powołaniu, cierpieniu oraz radości. Czy potrafię przyjąć wszystkie te prawdy bez „ ale”?
Czy robię coś, żeby w moim życiu oraz bliźnich zawsze była radość płynąca z Bożego Narodzenia?
autor: Beata Fabiś
|
| Poprawiony: poniedziałek, 24 grudnia 2018 00:18 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2334 |
![]() | Wczoraj | 5768 |
![]() | Ten tydzień | 20770 |
![]() | Poprzedni tydzień | 46289 |
![]() | Ten miesiąc | 137767 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 182961 |
![]() | Ogólnie | 39993964 |






Boże Narodzenie jest nie tylko czasem kolęd, śniegu, wolnego czasu i prezentów. To przede wszystkim czasem radości, ale nie takiej zwyczajnej, lecz Wielkiej Radości.








