Pójdź za Mną PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 12 maja 2019 21:04

Przeżywamy okres wielkanocny, w którym coraz głębiej uświadamiamy sobie, że Odkupiciel wskazał nam jedyną pewną drogę w życiu: przez krzyż do chwały. W Wielki Piątek, śpiewaliśmy przy grobie Chrystusa: „Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud”, a w poranek wielkanocny rozbrzmiewało radosne „Alleluja”. Zmartwychwstał Jezus - Dobry Pasterz, który własne życie oddał za swoje owce i umarł na krzyżu za swoją owczarnię. W okresie paschalnym przed naszymi oczyma ukazuje się wyraziście obraz Chrystusa Dobrego Pasterza.

 

 

 

Gdy mówimy o Dobrym Pasterzu mamy przed oczyma obraz Jezusa gromadzącego owce w stado podążające za Nim, a co chyba najbardziej charakterystyczne pochyla się miłosiernie nad zabłąkaną owieczką. Miłosierdzie to szczególny rodzaj miłości to dobroć, która obdarza przebaczeniem, nie wypominając tego, co było. To dobroć, która pochyla się z litością nad nędzą grzesznika, nie czekając na dowody wdzięczności. Ona dźwiga z upadku, osłania i budzi nadzieję, nie licząc na żadną zapłatę. Jezus porównuje nas do owiec, które słuchają Jego głosu i idą za Nim. Tylko Chrystus zna nas naprawdę i pragnie dla nas prawdziwego szczęścia. Pan Jezus dodaje, że owce, które słuchają Jego głosu, za obcym nie pójdą. Zdarza się, że owce, nie słuchając głosu Pasterza, odchodzą od Niego. Te właśnie trzeba nieustannie szukać i ratować. O tym możemy przekonać się w Sakramencie Pokuty, kiedy to Chrystus - nieskończone miłosierdzie, nie tylko przebacza, daruje i zapomina nasze grzechy, lecz także szuka i pragnie odnaleźć nawet największego grzesznika.

 


On w trosce o nas, czyli o swoje owce pozostawił nam następców. Współczesnymi pasterzami są kapłani i osoby konsekrowane. Dobry Pasterz powołał ich wymownym słowem: „Pójdź za Mną”, począwszy od Piotra, któremu dał polecenie: „Paś owce moje”. Chrystus Pan nadal prowadzi swoją trzodę, posługując się ludźmi.

 

Święty Jan Paweł II tak pisał w Orędziu na XXI Światowy Dzień Modlitw o Powołania: ” Dobry Pasterz, Chrystus Zmartwychwstały zapewnia swą wiekuistą, widzialną obecność w odnowionej ludzkości, za pośrednictwem tych, których wciąż w ciągu dziejów wysyła, ażeby spełniali dzieło zbawienia. Również dziś jest pośród nas żywy i obecny, pozwalający każdemu usłyszeć swój głos i odczuć swą miłość.

Dobry Pasterz troszczy się o to, aby nieustannie powiększać swoje stado. Są, bowiem inne owce, pozostające poza owczarnią (por. J 10,16). Ma wciąż przed oczyma dramatyczny obraz rzesz ludzkich wszystkich czasów, zmęczonych i osłabłych jak owce niemające pasterza. Dlatego mówi: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało (Mt 9,36-37). Pełna troski skarga Chrystusowego Serca trwa w czasie i głęboko dotyczy nas osobiście. Któż, bowiem może pozostać nieczuły wobec zawrotnego wzrostu potrzeb ewangelizacji? Boski Odkupiciel pragnie, by wszyscy zabiegali o to, ażeby nigdy nie zabrakło robotników Ewangelii, aby zawsze znajdowali się mężczyźni i kobiety, zdecydowani oddać się całkowicie służbie dla ludu i Boga.”

 


Kiedy mogę o sobie powiedzieć, że prawdziwie jestem dzieckiem Bożym, małą owieczką idącą za swoim Pasterzem? Prawdziwe pochodzenie z owczarni Chrystusowej, nie sprowadza się tylko do bycia ochrzczonym, praktykującym i przyzwoitym człowiekiem. Podstawowym warunkiem jest wzajemna znajomość. Musimy pozwolić się Mu całkowicie poznać i doświadczyć we własnym życiu, na własnej skórze, Jego obecności, działania oraz miłości. Kiedy zgubimy się na krętych, życiowych ścieżkach pamiętajmy, że Chrystus zawsze będzie nas szukał dopóki nas nie odnajdzie. On swoją Miłością i troską wyleczy nasze rany.

 


Niech słowa z Psalmu 23 umacniają nas i naszą wiarę w Dobrego Pasterza.

 

 

„Chociażbym chodził ciemną doliną,

zła się nie ulęknę,

bo Ty jesteś ze mną.

Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza.

Stół dla mnie zastawiasz

wobec mych przeciwników;

namaszczasz mi głowę olejkiem;

mój kielich jest przeobfity.

 

 

autor: Beata Fabiś

 


Poprawiony: niedziela, 12 maja 2019 12:26