Duch Święty drogą do Serca Jezusa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 09 czerwca 2019 21:09

W tym roku uroczystość Zesłania Ducha Świętego obchodzona jest w liturgii Kościoła w czerwcu, a więc miesiącu poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Mamy tu dwie dosyć odmienne postawy duchowe, które z początku znacznie różnią się od siebie.

Nabożeństwo do Serca Jezusa jest w swojej treści i wymiarze szeroko pojętej sztuki bardzo rozwinięte. Spotyka się z szerokim wymiarem przedstawień plastycznych Jezusowego Serca. Spoglądając natomiast na kult Ducha Świętego zauważymy, że nie posiada tak bogatej ikonografii. Czcząc Trzecią Osobę Boską, mamy do czynienia z Kimś niewidzialnym, niedającym się przedstawić i umiejscowić.

 

 

 

Kiedy modlimy się do Serca Jezusa, wpatrujemy się i kontemplujemy symbol Bożej miłości. Natomiast Ducha Świętego nie rozważamy, Nim się żyje, rozpoznaje Jego obecność, moc, poddaje się prowadzeniu. Nabożeństwo do Serca Jezusa inspiruje miłość, która jest wdzięczna, pragnie pokuty i wyrażenia zadośćuczynienia Bożemu Sercu zranionemu przez nasze grzechy. Skupia się bardziej na Chrystusie przedpaschalnym, to znaczy Chrystusie męki i śmierci. Szacunek i czułość ma tutaj otaczać Chrystusa, a także dążyć do pobudzenia naszej ludzkiej uczuciowości w stosunku do Niego. Duchowo mamy wyrażać obecność i towarzyszenie Jezusowi idącemu na Golgotę.  Cześć oddawana Duchowi Świętemu wyraża się natomiast w miłości, która pragnie dążyć do doskonałości - chce dzielić się darami, charyzmatami. Kiedy mówimy o duchowości Trzeciej Osoby Boskiej to skupiamy się raczej na darze Chrystusa Zmartwychwstałego, szczególnie mocno przeżywanym podczas uroczystości Zesłania Ducha Świętego.


Czy te różnice nieodwracalnie dzielą te dwie duchowości? Spójrzmy na litanię do Serca Jezusa. W jednym z wezwań znajdziemy następujące słowa: „Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przed Ducha Świętego utworzone…” Fragment ten jest odnośnikiem do sceny przedstawiającej Zwiastowanie Maryi. Serce Jezusa całkowicie ludzkie serce, zostało uformowane w człowieczeństwie Chrystusa przez Ducha Świętego. Serce Jezusa to nieskończone i niepojęte źródło Miłości oraz Miłosierdzia.


Kiedy jednocześnie będziemy rozważać obie te duchowości to wtedy zaczniemy żyć całą pełnią Chrystusa. Z jednej strony, jest oczywiste, iż Jezus był człowiekiem z ciała, żył pomiędzy ludźmi, dzielił ich bóle, doświadczał uczuciowości ludzkich przeżyć. Musimy otworzyć się na Chrystusa Zmartwychwstałego, który żyje tu i teraz w mocy Ducha Świętego. Przykładem może być nasze nawrócenie, wymaga ono od każdego osobistego wysiłku, skruchy i zadośćuczynienia za grzechy. Trzeba też umieć przyznać właściwe miejsce działania Duchowi Świętemu. To On w modlitwie i przemianie naszego życia, pomaga wsłuchiwać się w Wewnętrznego Mistrza. Podążajmy za Jego Światłem prosto do Domu Ojca, starajmy się jak najlepiej odczytywać i wprowadzać w życie wszystko, co Jezus Chrystus pragnie nam powiedzieć.

 


Papież Franciszek w swojej homilii powiedział: „Bez Ducha, żaden z nas nie jest w stanie tego powiedzieć, odczuć, żyć tą prawdą. Jezus, w innych fragmentach tej długiej mowy, powiedział o nim: «On doprowadzi was do całej prawdy» (16,13), będzie nam towarzyszył ku pełnej prawdzie. «On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem» (14,26). Oznacza to, że Duch Święty jest towarzyszem drogi każdego chrześcijanina, także towarzyszem pielgrzymowania Kościoła. I to jest dar, jaki daje nam Jezus”. To właśnie Duch Święty jest drogą do Serca Jezusa. On daje nam Światło, które pozwala właściwie zrozumieć Słowo Boże, a tym samym Chrystusa.

 

autor: Beata Fabiś

 

 


Poprawiony: niedziela, 09 czerwca 2019 22:30