|
„Zło, że ludzie przestali wierzyć w Boga,
Nie polega na tym, iż nie wierzą już w nic,
Ale że są gotowi uwierzyć we wszystko.”
G.K. Chesterton
Wszyscy jesteśmy świadkami pewnych przemian w religijności człowieka. Przemian, których dokonuje dorastając i dojrzewając, ale także przemian w przyjmowaniu wielu prawd i wartości. Dostrzegamy pojawianie się nowych ruchów religijnych i parareligijnych. Są to zarówno ruchy religijne związane z odległymi w czasie lub przestrzeni tradycjami religijnymi takimi jak buddyzm czy hinduizm, jak też ruchy reprezentujące tradycje nie tylko religijne, ale także naukowe i paranaukowe.
„ Nowa religijność ” jest dziś w modzie bardziej niż kiedykolwiek. Zalicza się do niej tych chrześcijan, którzy się za nich uważają, pomimo, że przyjmują teologiczne i moralne idee niezgodne z chrześcijaństwem. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych wśród chrześcijan wierzeń jest wiara w reinkarnację, podobnie jest z uczęszczaniem na seanse spirytystyczne, korzystaniem z usług magów, wróżących z kart i tym podobnych. Dodać tu można także inne formy zabobonu takie jak pogoń za domniemanymi objawieniami, objawieniami prywatnymi i rzekomymi charyzmatykami.
Szukając źródeł nowej religijności możemy wyróżnić cztery opcje:
1) odrzucenie Kościoła (Chrystus tak – Kościół nie),
2) odrzucenie Chrystusa (Bóg tak – Chrystus nie),
3) odrzucenie Boga (religia tak – Bóg nie),
4) odrzucenie religii (człowiek tak – religia nie) – gdy nie zostaje już nic transcendentnego dochodzi się do ostatecznych wniosków: „ty sam jesteś dla siebie bogiem; nie ma niczego innego poza tobą; tylko ty się liczysz, jesteś niezależny od innych istnień, od wszelkich reguł, od wszelkiej władzy”.
Nowa religijność splatająca się mocno z tym, co nazywamy New Age jest środowiskiem, w którym wspaniale rozwijają się różnego rodzaju grupy żerujące na naszym zagubieniu, grupy destrukcyjne i sekty.
autor:
o. Grzegorz Kluz OP - Konsultant ds. Nowych Ruchów religijnych i Sekt przy Klasztorze O.O. Dominikanów w Lublinie

|