| Mądrzy w Chrystusie |
|
|
|
| Wpisany przez TOMASZ32-VAD |
| czwartek, 04 kwietnia 2013 13:47 |
|
Nie należy przeciwstawiać jednego człowieka drugiemu. Nie należy opowiadać się za danym przywódcą, głosicielem Ewangelii, równocześnie dyskwalifikując drugiego. Jeden i drugi należy do Chrystusa. Zarówno jeden jak i drugi głosi Pana, a nie siebie. Powinniśmy być naśladowcami swoich pasterzy. Nie należy wynosić się nad innych wierzących w Chrystusa, ale też nie należy pogardzać którymkolwiek z uczniów Pana. Zawsze w większej wspólnocie pojawia się ktoś, kto chce być dla innych nauczycielem mądrości, prowadząc często do niszczących podziałów.
Sługa Chrystusa jest niewolnikiem Pana, czyli należy on we wszystkim do Niego. Sługa powinien być wierny. Takimi niewolnikami i sługami są Paweł i Apollos. Nie należy ich przeciwstawiać sobie. Nie wolno twierdzić, że któryś z nich otrzymał więcej, a drugi mniej. Wszystko to, co posiada uczeń Jezusa, jest darem Pana, a nie jego zasługą. Wynoszenie się wyznawców Chrystusa jeden nad drugiego, rodzi oburzenie w sercu Apostoła.
Wszystko otrzymaliśmy od Pana. Nic z tego, co jest dobre, nie stworzyliśmy sami z siebie. Chełpienie się tym, co posiadamy, jakbyśmy tego nie otrzymali, jest brakiem poczucia realizmu, brakiem wiary, nieumiejętnością rozeznania działania Bożego. Mądrzy jesteśmy jedynie w łączności z Panem.
Uczniowie Pana są pogardzani przez wszystkich. Jesteśmy tymi, którzy ze względu na Chrystusa traktowani są jak głupcy. Doświadczamy słabości, a nie siły; poniżenia, zamiast szacunku. Doświadczamy głodu, spełniania się pragnień, braku miejsca pośród innych, braku bezpieczeństwa. Uczeń to taki człowiek, który będąc przeklinany, błogosławi; kiedy jest źle traktowany, wszystko znosi; kiedy jest niesprawiedliwie przez innych oskarżany, nie tworzy intryg przeciw oskarżycielom, lecz z szacunkiem im odpowiada. Św. Paweł twierdzi, że uczniowie Chrystusa są „odpadkami tego świata, śmieciem ziemi” (tłum. żyd.). Jakość naszego postępowania zawsze powinna skłaniać nas do przemiany.
AUTOR: ks. Józef Pierzchalski SAC
ŹRÓDŁO:
|
| Poprawiony: czwartek, 04 kwietnia 2013 14:15 |
Menu
Wiadomości
Statystyki








![]() | Dziś | 2252 |
![]() | Wczoraj | 2955 |
![]() | Ten tydzień | 5207 |
![]() | Poprzedni tydzień | 38132 |
![]() | Ten miesiąc | 65637 |
![]() | Poprzedni miesiąc | 177812 |
![]() | Ogólnie | 39254685 |






"Mówiąc to, miałem na myśli, bracia, mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, i niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego. Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał. Tak więc już jesteście nasyceni, już opływacie w bogactwa. Zaczęliście królować bez nas! Otóż tak! Nawet trzeba, żebyście królowali, byśmy mogli współkrólować z wami. Wydaje mi się bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych. Staliśmy się bowiem widowiskiem światu, aniołom i ludziom; my głupi dla Chrystusa, wy mądrzy w Chrystusie, my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, a my wzgardy. Aż do tej chwili łakniemy i cierpimy pragnienie, brak nam odzieży, jesteśmy policzkowani i skazani na tułaczkę, i utrudzeni pracą rąk własnych. Błogosławimy, gdy nam złorzeczą, znosimy, gdy nas prześladują; dobrym słowem odpowiadamy, gdy nas spotwarzają. Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do tej chwili. Nie piszę tego, żeby was zawstydzić, lecz aby was napomnieć - jako moje najdroższe dzieci. Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie." (1 Kor 4,6-15)








