Majowa Królowa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 01 maja 2014 11:31

Maj- najpiękniejszy miesiąc, w którym wszystko w przyrodzie kwitnie, pachnie i śpiewa od niepamiętnych czasów poświęcony jest czci Matki Bożej. Podobnie jest to też do naszego życia w rodzinie. Kiedy jesteśmy dziećmi, wtedy pierwszą i najbliższą, kochającą ponad nas wszystko osobą jest dla nas mama.

 

 

 

Podobnie jest w maju. Cała przyroda przeżywa jakby odnawiające się dzieciństwo. Człowiek poddaje się urokowi tego miesiąca i jest to najlepszy moment, by pomyśleć o Matce nas wszystkich - Maryi. 

 

 

 

Szybko rozwijająca się pobożność maryjna czyniła zadość dwóm naturalnym, głęboko ludzkim potrzebom. Maryja jest wzorem moralnej czystości i jako Matka Boga najpewniejszą Opiekunką i pomocą we wszystkich potrzebach. Polak średniowiecza, pełen wad i naturalnej słabości, odczuwał potrzebę istnienia wzoru doskonałości, który mógłby, choćby w jakimś stopniu, naśladować.

 

 

 

 

Na długo przed oficjalnym ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, pobożność polska przypisywała Matce Jezusa wolność od zmazy pierworodnej. W nieporadnej jeszcze polszczyźnie, śpiewali o Maryi nasi praojcowie: "Nad anioły jesteś Panno podwyższona, pierwej grzechem nie zmazana, z dusząć ciałem w niebo wzięta". Tronem królestwa niebieskiego, kwiatem czystości panieńskiej, korzeniem czystości, radością aniołów i miłością wszystkich grzeszników nazywa Maryję XV-wieczna pieśń polska.

 

 

 

 

W polskiej pobożności postać Maryi - Matki Chrystusa posiadała zawsze cechy konkretne, bardzo ludzkie - ukazywano Ją, jako zbliżającą się do ludzi, znającą ból i cierpienie. Śmierć Jezusa, będąca przyczyną boleści Maryi, faktem wpisanym w dogmat odkupienia, jest równocześnie zdarzeniem czyniącym Jezusa i Jego Matkę tak bardzo nam bliskimi.

 

 

 

 

Dlatego w maju, który się rozpoczął jak dzieci zwracajmy się z Miłością i Ufnością do naszej najlepszej Mamy- Maryi.   

 

 

 

 

 

 

autor: Beata Fabiś

 

 

 

 

 

Poprawiony: czwartek, 01 maja 2014 11:58