|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
wtorek, 06 listopada 2012 19:54 |
|
Modlitwa pełna "oschłości" Jeżeli Bóg odmówi ci uczuciowych pociech i specjalnych łask, tedy musisz pamiętać, że nie na nich polega doskonałość. Trzeba ćwiczyć się w cierpliwym znoszeniu przeciwności, utraty dóbr lub przyjaciół. Mężnie znosić choroby, niepowodzenia, nawet prześladowania. Przyjąć to pogodnie, by spełniła się w nas wola Boża. Jan od Aniołów
Jakże często uskarżamy się na to, że nic nie czujemy podczas modlitwy. Chcemy powierzyć siebie Bogu, rozmawiać z Nim, słuchać Go, a tu tymczasem przygniata nas własna nieudolność, uczucie pustki i oddalenia Tego "INNEGO", a może i nuda. W takim wypadku najczęstszą pokusą jest chęć przerwania modlitwy, a nawet uciekania od niej. Oskarżamy często Boga, że to On ponosi winę za tę sytuację. Pustka zadaje nam cierpienie. Łatwo zauważamy wtedy, że sami z siebie mało możemy, a nasze odczucia nie są nam posłuszne, może w ogóle tracimy wszelki zapał i chęć podejmowania trudu rozmowy z Ukrytym.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 3 z 3 |