|
Deus caritas est - Bóg jest Miłością |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
niedziela, 13 stycznia 2013 21:30 |
|
Tajemnica serca
„Bóg jest Miłością”(1 J 4,16). Ostatni tydzień Bożego Narodzenia, pomiędzy Niedzielą Objawienia i Chrztu Jezusa wypełniony był myślą św. Jana. Ta myśl jest fundamentem ludzkiej egzystencji, ludzkiego losu. Gdyby Bóg nie był miłością, jak pisze Jan, nie byłby Bogiem. Nie byłoby ani mnie, ani ciebie, nie stworzyłby nas. Gdyby nie był miłością byłby pustką, nicością, nie byłby. Wszystko utraciłoby sens. Wszelkie istnienie nie zaistniałoby, utraciłoby rację bytu.
Z cokołu wieruszowskiego pomnika, poświęconego w dniu 26 grudnia, św. Jan Ewangelista, Apostoł miłości i wiary woła i przypomina fundamentalną prawdę, że Bóg jest miłością. Wiele razy w felietonach dotykałem tematu miłości.. Kilka dni temu uświadomiłem sobie kolejny raz, że darem miłości Boga dla człowieka jest drugi człowiek, którego w niespodziewanym momencie i okolicznościach stawia nam na pielgrzymiej drodze przez życie - do celu. Celem, na drugim brzegu istnienia jest pełnia miłości – On sam, Bóg. Akceptując drugiego człowieka i obdarzając go miłością, odnajdujemy Boga. Dlatego Bóg stał się Człowiekiem, abyśmy łatwiej w człowieku mogli odkryć Jego samego.
|
|
Poprawiony: środa, 20 lutego 2013 23:05 |
|
Więcej…
|
|
|
Ze św. Janem Ewangelistą drogą miłości, wiary, życia… |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
sobota, 29 grudnia 2012 11:27 |
|
W środę oktawy Bożego Narodzenia miała miejsce w Wieruszowie podniosła uroczystość - odsłonięcie i poświęcenie pomnika św. Jana Ewangelisty. W XVII i XVIII weku w miejscu, gdzie postawiono pomnik znajdował się kościół p.w. św. Jana oraz pierwszy wieruszowski szpital. Ktoś zwrócił uwagę, że temu Świętemu nie za wiele dedykowano pomników. Jeśli Jan, to najczęściej Nepomucen. Pamięć o czeskim męczenniku uwieczniona jest wieloma kaplicami, pomnikami, figurami, wezwaniami kościołów na obszarze południowej Polski. W Wieruszowie nie brakuje szaleńców, zakochanych w swoim mieście i jego historii. Ks. dr Bronisław Preder i Henryk Urbański byli duszą i mózgiem, a może raczej sercem komitetu budowy pomnika, usytuowanego przy Ochotniczej Straży Pożarnej w tym ‘dziwnym’ mieście.
|
|
Więcej…
|
|
Gaudete… Radujmy się… Pan jest blisko! |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
niedziela, 23 grudnia 2012 17:02 |
|
Trzecią Niedzielę Adwentu, zwaną ‘Gaudete’ wypełniają radosne i prorocze teksty Sofoniasza, Izajasza, św. Pawła i Ewangelisty Łukasza. Za osiem dni o północy wyśpiewamy z całą mocą radosne słowa kolędy: „Bóg się rodzi, Moc truchleje”. Radosne napięcie oczekiwania narasta, bo oczekiwanie zawsze jest wypełnione narastającą nadzieją, dobrą nadzieją, że to, co z pewnością przyjdzie wypełni człowiecze serca światłem mocy i zdolnością przemieniania zła w dobro.
Będzie to czas radości i wesela, ożyje wszystko, co obumarło, Złagodnieje wszystko, co było groźne, woda orzeźwi pustynie i stepy, Kiedy Pan przybędzie.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
sobota, 15 grudnia 2012 19:04 |
|

Śnieżna zima wreszcie dotarła do Wieruszowa, tylko na jak długo? Prosna całkowicie zamarzła, a choinki w parku przyklasztornym, zamieniły się w śnieżne chochoły. Ale nie o zimie pragnę pisać tym razem …
Co prawda, jak mówi rzymska sentencja: ‘errare humanum est’, ‘mylić się jest rzeczą ludzką’… Ja jednak, gdy przed kilku tygodniami odbyłem niezapomniane spotkania z wieruszowską młodzieżą w liceum im. Mikołaja Kopernika, popełniłem fatalny, trudny do wybaczenia błąd. Zdegradowałem licealistów do poziomu gimnazjalistów. W 86 felietonie ani razu nie użyłem słowa „licealista”. Przekonany byłem, że to jeszcze nie ta kategoria wiekowa moich szkolnych przyjaciół. Pamiętam, jak przed sześćdziesięciu laty, w czasach mojej szkolnej kariery, zależało mi, by być bardziej „dorosłym”. Kochane, wspaniałe i piękne wieruszowskie licealistki, przepraszam was za moją niefrasobliwość! Przepraszam też was, męska części licealnej wspólnoty!
|
|
Poprawiony: środa, 20 lutego 2013 23:07 |
|
Więcej…
|
|
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
piątek, 14 grudnia 2012 16:05 |
|

Minęły już trzy tygodnie od ostatniego felietonu. W międzyczasie zmienił się krajobraz nad Prosną. Drzewa pozbawione liści, szare niebo i zaszronione łąki przypominają, że już jesień zmierza do swojego kresu, aby ustąpić miejsca zimie. I śnieg delikatnie otulił pola, a w mroźne bezchmurne noce wytrąciły się kryształy szadzi na bezlistnych gałęziach drzew i krzewów nadrzecznych. W kościele krajobraz też się zmienił - na adwentowy.
Apokaliptyczne teksty o końcu czasu i świata w czytaniach mszalnych każą zadumać się nad losem człowieka, jego przeznaczeniem i wyborami, w oczekiwaniu na ostateczne przyjście Chrystusa w mocy i chwale. Bo to już drugi tydzień adwentu – czuwajcie, przyjdzie na pewno, czas jest krótki… Słowa Jezusa mocno brzmią w głębi serca i wyobraźni: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte….. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie” (Łk 21).
|
|
Poprawiony: sobota, 30 marca 2013 19:21 |
|
Więcej…
|
|
Jak w życiu – o wszystkim po trochu. |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
wtorek, 20 listopada 2012 16:04 |
|
Z felietonu, który wczoraj napisałem, pozostał jedynie tytuł. Dzisiejsze czytania dotyczą końca czasów, ale myślę, że zniknięcie tekstu felietonu, zapisanego zresztą w dwóch kopiach, nie jest zapowiedzią apokaliptycznych wydarzeń. Odtworzenie więc 86. felietonu jest już niemożliwe, nie potrafię sobie przypomnieć o czym pisałem. Próbuję się nie denerwować i być spokojnym, widocznie wykasowany tekst nie zawierał nic ważnego. Zadziwia mnie jedynie to, że po raz pierwszy zdarzyła mi się taka przygoda, a to jest znakiem postępującej mojej umysłowej ułomności. Nie obwiniam komputera ani też złych mocy za tą niemiłą przygodę.
|
|
Więcej…
|
|
Rozmowy z Bogiem w dni zwykłe, szare, listopadowe… |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
poniedziałek, 12 listopada 2012 21:12 |
|
W roku wiary stawiasz przede mną, Panie, trudne zadanie. Posyłasz mi je przez osobę, którą noszę w moim sercu ze szczególną delikatnością i nie umiem jej odmówić. Dlaczego chcesz, bym opowiedział o moim życiu wewnętrznym, relacji z Tobą? Sam nie potrafię tego uczynić. Jeśli rzeczywiście tego chcesz ode mnie, to daj mi dar Ducha Twego, dar umiejętności wypowiedzenia, co jest niewypowiedzialne. Jestem bowiem tylko prochem. Proch może istnieć, ale czy potrafi się wypowiedzieć? Czy proch ma życie wewnętrzne? Wiem, że człowieka powołałeś do istnienia i do życia z prochu. Nas, proch uczyniłeś nawet swoimi ukochanymi dziećmi. Niechaj więc staję przed Tobą ja – ożywiony i konsekrowany przez Ciebie proch. Niechaj przez ten proch mówi Twój Duch. Twoja prośba niechaj stanie się dla mnie nakazem serca.
|
|
Więcej…
|
|
|