Duchowość
Radosne oczekiwanie na przyjście Pana PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 12 grudnia 2012 01:01

Adwent jest czasem pragnienia Boga. Wtedy, gdy słońce jest coraz niżej na horyzoncie, chrześcijanie oczekują na ponowne przyjście Jezusa, który jest prawdziwym Światłem świata.

 

Słowo Adwent oznacza przyjście i nie odnosi się jedynie do narodzenia się Jezusa w Betlejem, lecz również do Jego ostatecznego przyjścia na końcu czasów. Pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami znajduje się czas Kościoła, w którym realizują się obietnice Jezusa. Dzisiaj kontemplujemy Go jak w zwierciadle i oczekujemy na moment, gdy ujrzymy Jezusa twarzą w twarz. Ta uszczęśliwiająca nadzieja jest przyczyną naszej radości.

    
   

Więcej…
 
Daj mi synu swe serce... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 09 grudnia 2012 22:58

"Między niebem a ziemią, między światłem a ciemnością, między wiarą a grzechem, leży tylko moje serce, leży tylko Bóg i moje serce"...Te wyśpiewane słowa, którym towarzyszy poruszająca muzyka, możemy usłyszeć w meksykańskim filmie "Cristiada". Autorem kompozycji jest James Horner, znany kompozytor muzyki filmowej. Słowa niezwykłe i głębokie. Tym bardziej, że lecą one w tle, gdy oglądamy scenę drastycznej i męczeńskiej śmierci czternastoletniego Jose, który z uporem trwając przy Chrystusie, nie wyrzeka się swojej wiary i ginie, podobnie jak dziesiątki innych "Cristeros", z okrzykiem na ustach: "Viva Cristo Rey" ("Niech żyje Chrystus Król"). Między niebem a ziemią... 

 

Więcej…
 
(Nie)głupie pytania... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 29 listopada 2012 16:15

Są pytania, które człowiek zadaje, choć nigdy nie uzyska na nie w pełni zadowalającej go odpowiedzi. Znakami zapytania pokryta jest cała nasza poczciwa ziemia, ta z pod znaku Miłoszowego Urlo jak i ta, która wydawała się "obiecaną". Życie nasze oddycha znakami zapytania, żywi się nimi, upaja, czasami prowadząc nas triumfalnie na samo dno rozpaczy.


Pytamy się o wszystko, pytamy się o wszystkich, pytania wyznaczają tor człowieczego itinerarium, zmieniają bieg historii, naznaczają sensem cywilizację. I choć nie wszystkie pytania odnajdują odpowiedzi, właśnie umiejętność stawiania pytań staje się nader często naszą wręcz bosko-ludzką drogą szukania prawdy, prawdy o sobie, o życiu i śmierci, prawdy o świecie w którym żyjemy, wreszcie prawdy o wieczności, którą wyczuwamy, choć tak mocno pachnie ona tajemnicą, nie do przeskoczenia...

 

Więcej…
 
Boskie poczucie humoru.... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 27 listopada 2012 01:25

Boję się wszelkiej maści miar i porównywań. Szczególnie jeśli chodzi o nasze kulawe życie duchowe. W tym roku (zupełnie niespodziewanie) obrosłem tkanką awersji do porannych Rorat. Może nie tyle do samych Rorat, co do konkretnych postaw wielu "porannych ptaszków", kokietujących Boga swoim "bohaterstwem" tzn. postanowieniem uczestniczenia w porannych mszach roratnich.

 

"Bohaterstwo" to miałoby polegać na tym, że mimo zmęczenia tempem życia zrywam się jeszcze przed wschodem słońca i biegnę ze świecą do Kościoła - by czuwać. Szlachetne to jest i godne podziwu. Jednak nie wszystko złote, co się świeci. Problem pojawia się w momencie, kiedy moja intencja porannego i adwentowego zarazem "bohaterstwa" przestaje być czysta oraz ewangeliczna (czyli prosta i natury duchowej, religijnej).

 

Więcej…
 
Rozum ścigający serce PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 21 listopada 2012 21:05

Tylko ten, kto się zakochał prawdziwie, poznaje smak krzyża, z którego nie da się zejść o własnych siłach. Miłości uczymy się przez całe życie. Z tego nie zdaje się matury... Tu nie ma żadnego klucza. Jest tylko "otchłań" w której ból, samotność, radość i nadzieja, złączone w jedno... nigdy nie przestaną boleć...

 

Miłość prawdziwa "umiera", nie przestaje umierać. Bo jeśli mam siebie komuś ofiarować, to będzie bolało. Musi zaboleć. Szczególnie wtedy, gdy zostaje się odrzuconym. Wisisz wtedy na krzyżu i wydaje ci się, że nie ma nic oprócz ciemności. Że słońce zgasło, że z każdym oddechem powietrze zdaje się coraz cięższe. A przecież to nie prawda...

 

Więcej…
 
Pokochać Samego Siebie Miłością Chrystusa PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 21 listopada 2012 14:40

"Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego"

(Mt 22, 39)

 

1. Wprowadzenie

Katechizm Kościoła Katolickiego nie analizuje oddzielnie drugiego przykazania miłości, czyli przykazania miłości międzyludzkiej lecz rozumie je jako ostateczny efekt wypełnienia wszystkich Bożych przykazań w odniesieniu do człowieka. Z tego powodu analiza przykazań, które odnoszą się do relacji międzyludzkich (przykazania IV - X) nosi w Katechizmie zbiorczy tytuł: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego" (por. KKK 2196).

 

Miłość bliźniego realizuje się zatem poprzez wierne wypełnianie wszystkich przykazań Bożych, które odnoszą się do relacji międzyludzkich. Są to następujące przykazania: "czcij ojca twego i matkę twoją (Pwt 5,16), "nie będziesz zabijał" (Wj 20,13), "nie będziesz cudzołożył" (Wj 20, 14;), nie będziesz kradł" (Wj 20, 15; ), "nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek" (Wj 20, 16), "nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego" (Wj 20, 17), "nie będziesz pożądał... żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego" (Wj 20, 17). Katechizm poddaje szczegółowej analizie wszystkie powyższe zasady jako konkretne przejawy miłości w relacjach między ludźmi (por. KKK 2197-2557).

 

Więcej…
 
Kapłan bez wiary... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 18 listopada 2012 01:31

Grzech zaślepia. Osłabia wolę. Zniewala. Szczególnie ten ciężki. Gdy świadomie i dobrowolnie wybieramy zło. Pauza… Przeklęte morze pojęć, słów, definicji. Bo cóż oznacza „grzech”, „zniewolenie”, „zło”? Wszystko staramy się nazwać, zrozumieć, wytłumaczyć. Na swój sposób. Na swoją modłę. Zaczynam coraz mniej z tego wszystkiego rozumieć. Słowa mnie przerażają. Definicje mnie przerażają. A przecież w świecie poukładanym, jasnym, klarownym (ponoć) łatwiej funkcjonować…

 

Katechizm Kościoła. Kodeks Prawa Kanonicznego. Dokumenty papieskie. Czytam, czytam, brnę przez kolejne słowa, definicje, wyjaśnienia. I nic. Przygotowuję kazanie. Jak coś wytłumaczyć, jak Boga wyłożyć na przysłowiowy stół. Jak?...
Pismo Święte… Przecież mówi tu sam Bóg. Stwórca, Nieogarniony, Jeden Jedyny w Trzech, Tańcząca Triada miłujących się Tajemnic, choć tak naprawdę Tajemnica jest Jedna, niezmienna, zawsze świeża, pachnąca świtem… A ja jem, słowo po słowie, przeżuwam, i nic…

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 następna > ostatnia >>

Strona 13 z 14