Rodzina, społeczeństwo
Kraków: zakończenie konferencji o rodzinie we współczesnej Europie PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
sobota, 14 września 2013 21:03

Kryzys małżeństwa i rodziny, a także pytanie o to, jak Europa może sobie z nim poradzić. Takie główne problemy podjęli w Krakowie uczestnicy międzynarodowej konferencji z cyklu „Rola Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej”.

 

Ostre dyskusje konferencyjne skupiły się głównie wokół dwóch tematów: definiowania i rozumienia rodziny w odniesieniu do małżeństwa i tzw. związków partnerskich w Europie, a także nowych tendencji związanych z ideologią gender. Debaty plenarne pokazały polaryzację opinii, także wśród zdeklarowanych katolików. Na sale przeniosły się zatem spory, które często towarzyszą unijnym politykom. Pojawiły się też stare wątpliwości wskazujące na granice tolerancji i dominację żądań mniejszości wobec większości społeczeństwa. Ostre słowa padły także pod adresem mediów, które kreując określone i przeciwne myśli chrześcijańskiej standardy, także dotyczące małżeństwa i rodziny, osłabiają więzi rodzinne. O negatywnej roli mediów wobec spójności rodziny mówi m.in. jeden z prelegentów, abp Henryk Hoser: „Media w tej chwili odgrywają niestety ogromną rolę w destabilizacji rodziny, począwszy od samego dzieciństwa. Tutaj rola mediów też jest niesłychanie istotna, dlatego powinniśmy rozpocząć wielką pedagogię umiejętności czytania mediów i korzystania z nich. Mają one tendencję zawłaszczania naszego życia i wchodzenia coraz głębiej w naszą prywatność i naszą intymność, która powinna być chroniona”.

 

Więcej…
 
Bóg niesiony w słowie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 14 września 2013 18:26

Jutro przypada Dzień Środków Przekazu Społecznego, czyli wszystkich mediów, w tym także internetu-największego chyba medium naszych czasów. Zazwyczaj media kojarzone są z tym co złe, a więc kłamstwem, morderstwami itd.

 

Trzeba jednak z tej lawiny wydobyć na światło dzienne te, które niosą dobre treści,służą temu co dobre i piękne. 

 

 

 

Poprawiony: sobota, 14 września 2013 19:13
Więcej…
 
Porozmawiajmy o normalności PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 05 września 2013 16:17

Oglądając programy informacyjne w telewizji, czytając prasę, słuchając radia, zaglądając do internetu można dojść do wniosku, że na świecie dzieją się jedynie rzeczy "nienormalne" i nadzwyczajne: wojny, zamachy, afery, kolejne problemy sercowe takiego czy innego artysty, upadki czy wzloty znanych ludzi. Informacje, które do nas docierają nie pozostają obojętne na nasz sposób patrzenia na świat i nas samych. Wyrabiają w nas potrzebę doświadczania mniejszych lub większych wrażeń, emocji. Życie tzw. "zwykłe" to szczyt nudy i poczucie braku wartości. Rzeczywistość, w której wszystko przebiega spokojnie, zgodnie z planem staje się nudna, wydaje się pozbawiona treści i sensu, podobnie jak dla mediów bez wartości są informacje, że ktoś uczciwie pracuje, inny ma normalną rodzinę z jej radościami i troskami, następny jest kapłanem, który ofiarnie spełnia swoją posługę...

 

 

Poprawiony: czwartek, 05 września 2013 16:47
Więcej…
 
Samotność PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 04 września 2013 10:28

Czym jest samotność? Jest odczuciem, wewnętrznym stanem, w którym człowiek boleśnie doświadcza nieobecności innej osoby lub osób. Samotny człowiek to ten, który potrzebuje innych, by z nimi się komunikować, tworzyć więzi: znajomości, przyjaźnie, doświadczanie głębi uczuć, a także trwałej miłości. Samotność to taki stan, w którym nie doświadczam, nie rozumiem, nie potrafię właściwie zareagować na to, co inni odczuwają, co robią. Człowiek potrzebuje przeżywać swoje wydarzenia życia w odniesieniu do drugiej osoby, wiedząc, odczuwając, że jest przez nią rozumiany, akceptowany. Samotność, zatem pojawia się tam, gdzie nie ma dobrego porozumienia z inną osobą: mamy na uwadze zarówno Boga jak i człowieka. Co wpływa, na jakość komunikowania się, na to, aby zaistniała więź między osobami? Między innymi: mówienie, słuchanie, dotyk (ręką, spojrzeniem, mówieniem, mimiką twarzy), patrzenie. Doświadczamy tych czterech zachowań.

 

 

Poprawiony: środa, 04 września 2013 11:32
Więcej…
 
Natura Choroby Alkoholowej PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 08 sierpnia 2013 14:44

1. Indywidualne i społeczne podłoże problemów alkoholowych

 

Problemy alkoholowe oznaczają różnorodne zagrożenia oraz negatywne zjawiska związane z nadużywaniem alkoholu i chorobą alkoholową. Prowadzą one do degradacji psycho-fizycznej a także duchowej, społecznej i ekonomicznej poszczególnych osób, rodzin i całych środowisk. Tego typu problemy dotykają wielu krajów na całym świecie i to pomimo istotnych różnic w panujących tam ustrojach społeczno-politycznych czy warunkach ekonomicznych. W Polsce rozmiary problemów alkoholowych są tak wielkie, iż można je traktować jako epidemię społeczną, która w sposób bezpośredni czy pośredni dotyka większości Polaków.

 

Przyczyny takiego stanu rzeczy są bardzo złożone. Związane są one z uwarunkowaniami historycznymi, społecznymi, prawnymi, obyczajowymi. Z drugiej strony problemy alkoholowe dotykają bezpośrednio konkretnych osób i mają zwykle ścisły związek z ich osobistą historią i sytuacją. Wynika stąd, że można mówić zarówno o społecznym jak i indywidualnym podłożu tego typu zagrożeń i problemów.

 

 

Poprawiony: czwartek, 08 sierpnia 2013 17:26
Więcej…
 
Aborcja - demon śmierci PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 08 sierpnia 2013 02:12

Aborcja - mówiąc językiem prostym, zabieg polegający na usunięciu z łona kobiety poczętego dziecka, życia, które zostało dane przez Boga. Oczywiście są sytuacje, w których przeprowadzenie takiego zabiegu jest konieczne i usprawiedliwione ze względu na cel, jakim jest ratowanie zagrożonego życia matki, względnie dziecka, ale są to przypadki raczej rzadkie w porównaniu do zabiegów pozbywania się dziecka z innych powodów, dla których taki zabieg jest całkowicie zbyteczny a nawet jest zwyczajnym mordem na niewinnym dziecku.

 

Są kobiety, które w swoim życiu dokonały takich zabiegów, są kobiety, które uczyniły to w stanie utrudniającym im właściwe podjęcie decyzji, w stanie, który można by usprawiedliwić - o ile kobieta czyni to po raz pierwszy i nie jest w stanie panować nad swoim postępowaniem, emocjami. Takim kobietom należy pomóc, zrobić wszystko co możliwe, aby otrzymały wszelkie potrzebne formy wsparcia, włącznie z tym duchowym jakim jest modlitwa. Takie stany nie są oczywiście powodem do takiego postępowania czy też całkowitego usprawiedliwiania takich czynów, ale mogą być powodem do łagodniejszego traktowania takich kobiet i motywacją a nawet powodem do udzielenia pomocy.

 

Więcej…
 
Cnota abstynencji PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 04 sierpnia 2013 17:40

Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli filozofii jest św. Tomasz z Akwinu (zm. 1274), który w swoich dziełach zawarł m.in. wyjaśnienia na temat cnoty trzeźwości. Dla wielu Tomaszowe ujęcie trzeźwości może być cenną pomocą w zrozumieniu i dostrzeżeniu wartości, jaką niesie ze sobą ta cnota. Trzeźwość, niezrozumiana i niedowartościowana przez liczne środowiska, może być najlepszym lekarstwem również na bezsens, szarzyznę i trud codziennego życia.

 

Pierwsze skojarzenie z trzeźwością połączone jest z używaniem napojów alkoholowych. Jest z nim związane zagadnienie abstynencji, czyli całkowite powstrzymywanie się od spożywania alkoholu. Należy jednak rozróżnić te dwa pojęcia, gdyż abstynencja od alkoholu nie jest obowiązkową formą zachowania cnoty trzeźwości. Trzeźwość jest pojęciem szerokim i jako cnota Jest pochodną umiarkowania. Akwinata pisze: "nazwa trzeźwości pochodzi z miary; jest się trzeźwym, bo zachowuje się miarę". Wobec tego należy odpowiedzieć na pytanie, w jakim zakresie wymagane jest zachowanie umiaru, aby posiąść cnotę trzeźwości? Św. Tomasz w trzeźwości dostrzega przede wszystkim rozumne korzystanie z napojów, które przecież są również darem Bożym. Chodzi tutaj o tego rodzaju trunki, które "przez swą właściwość są zdolne zamącić w głowie, jak wino i inne upajające napoje". Obok wina należy postawić piwo, wódkę i wszelkie inne alkohole. Zaś do zbioru "innych napojów" zaliczyć trzeba też kawę i herbatę jak również wszelkie narkotyki. Takie podejście do sprawy rozszerza pole działania cnoty trzeźwości. Co do szkodliwych narkotyków i wódki, należy stawiać jako ideał - całkowite zrezygnowanie z nich. Z kolei w odniesieniu do takich pożytecznych i mało szkodliwych napojów, jak wino, piwo, kawa, herbata i inne, trzeba wykazywać potrzebę zachowania zawsze rozumnego umiaru'. "Wino dla ludzi jest jak życie, jeśli pić je będziesz z umiarem. Zadowolenie serca i radość duszy daje wino pite we właściwym czasie i z umiarem" (Syr 31,27-28).

 

Więcej…
 
Ochrzczone lenie PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
poniedziałek, 15 lipca 2013 11:10

Teresa Wielka doświadczała swego czasu mocnego ataku pokus. Męczyło ją to paskudnie. Jęczała, wzdychała, padała na kolana. W końcu krzyknęła z całych sił do Boga. „Co mam robić?... Jak sobie z tym poradzić”?... Usłyszała głos. Sam Pan przemówił do niej, pytając: „Tereniu… Ty się zastanów poważnie, czy to są pokusy, czy ty sama tego chcesz”?...

 

Grzechy nasze powszednie. I te ciężkie, które wiercą w nas dziury przez całą dobę. Czasami stękamy: „Już nie dam rady”… „Mam dość”… Innym razem zamieniamy się w obrońców naszego biednego losu. Usprawiedliwiamy się, szeptamy Bogu do ucha (także w konfesjonale): „Jestem tylko człowiekiem, słabym i grzesznym, jak inni”…

A tak naprawdę to powiedz mi szczerze: Ile w tym wszystkim jest pokusy a ile tego, co chcesz?...

 

Poprawiony: poniedziałek, 15 lipca 2013 11:39
Więcej…
 
Potrzeba odwagi, by kochać PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 14 lipca 2013 16:35

Obawiamy się porażek, pragniemy odnosić zwycięstwa. Tak ważny w życiu naszym jest zapał, to znaczy to, ile serca wkładamy w to, co jest naszą drogą. Potrzeba nam odwagi. Jezus pragnie naszego serca. Trzeba pamiętać, że walczy o nie również Zły duch.

 

Wszystko to, co kochamy sprawia, że jest w nas pragnienie życia. Pomyślmy o tym, co kochamy i zapiszmy to „na gorąco”. Mogą to być osoby w naszym życiu, rzeczy, które sprawiają nam radość, miejsca, do których powracamy, choćby wspomnieniem. Jeśli kogoś lub coś kochamy, to jest to również miłe Bogu. Przez miłość nasze serce żyje, budzi się dla wielu spraw dotychczas przeżywanych w zniechęceniu. Kochając, żyjemy jak Bóg, żyjemy w Nim, żyjemy miłością. On jest MIŁOŚCIĄ.

 

Więcej…
 
Ludzie drugiej kategorii??? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 15 czerwca 2013 20:55

Niepełnosprawność to temat dla wielu osób wstydliwy, który czasem lepiej przemilczeć lub zmienić szybko na inny. Dla niektórych jest on także „mało estetyczny”, ponieważ ci ludzie „dziwnie się wyginają”, wydają z siebie dziwne dźwięki, ślinią się itd.

 

Dlaczego wśród nas są także wstydzą się tych osób? Czy człowiek niepełnosprawny nie zasługuje na przyjaźń, miłość?

 

Zastanówmy się, kim są te osoby w Jego oczach i dla Niego?

 

Jak mówi Pismo Święte każdy został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, a może też stwarzając jak to czasami można usłyszeć (niestety) ludzi „drugiej kategorii” chce On nam coś ważnego powiedzieć?

 

Objawiają one światu znaczenie człowieka w Bożych oczach, wskazują sens życia, godność pochodzącą od Boga.

 

Poprawiony: sobota, 15 czerwca 2013 21:12
Więcej…
 
Nasze powroty do domu... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 22 maja 2013 10:01

Różne są  nasze powroty do domu... Czasami z podwiniętym ogonem, innym razem z ogniem w sercu, szczęściem nie do podrobienia. Domy też bywają różne. Niektóre ciche, jak trzepot motylich skrzydeł, w których dojrzewamy i dorastamy, spokojnie, subtelnie, budując swoją przyszłość na Skale. Są też domy, do których nie chce się wracać. Domy złe, przeklęte, domy uruchomiające demony przeszłości. Domy bez szeroko otwartych ramion, w których można się zanurzyć, odżyć na nowo, zapłakać gorzko, by potem się zaśmiać z tego, co było...

 

Więcej…
 
ROZTROPNA POMOC CHORYM PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 01 maja 2013 21:02

Powinniśmy wyjaśniać tym, którzy proszą nas o pomoc, że w obliczu trudności życiowych ich problemy nie są jedynie wynikiem negatywnych uwarunkowań zewnętrznych, ale mają tez związek z ich wewnętrzną sytuacją i stopniem dojrzałości.

    

Żyjemy w czasach, w których coraz więcej osób nie radzi sobie z codziennymi wymogami życia albo nie potrafi nawiązać dojrzałych kontaktów z innymi ludźmi. Takie osoby czują się słabe, w jakimś sensie chore, pokrzywdzone, poranione czy bezradne. Warto podkreślić fakt, że coraz częściej współczesny człowiek przeżywa niepokój i bezradność nie tylko wobec świata zewnętrznego, ale również wobec samego siebie: wobec własnych natarczywych myśli, bolesnych emocji, a także wobec własnych lęków, słabości, uzależnień. Znaczna część ludzi znajdujących się w tego typu sytuacji zwraca się z prośbą o pomoc do określonych osób czy instytucji, np. do kogoś z rodziny, do przyjaciół i duszpasterzy, do psychologów i terapeutów, do telefonu zaufania, do różnych poradni i ośrodków pomocy, do policji i prawników. Typową cechą zdecydowanej większości osób chorych czy niedojrzałych jest to, że zwracając się o pomoc, czynią to w taki sposób, aby to właśnie oni dyktowali warunki tym, od których oczekują pomocy. Dążąc do tego, by otrzymać pomoc na warunkach, które oni sami chcą określać, potrafią czynić to zwykle w sposób zamaskowany i trudny do odszyfrowania.
    

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 6