|
Wpisany przez Beata
|
|
środa, 29 stycznia 2014 01:00 |
|
Jezus odsłania przed Faustyną jej słabość, grzeszność, zagubienie się. „Jezus odsłonił oczom duszy mojej całą przepaść nędzy, jaką jestem, a przez to rozumiem dobrze, że cokolwiek w duszy mojej jest dobrego, jest to tylko łaska Jego święta” (56). Nędzę własną poznajemy przez doświadczenie olśnienia przez łaskę. Łaska jest wyrazem czułości Boga. On w ten sposób dotyka człowieka w jego nędzy, przerażeniu a nawet rozpaczy. Przez cierpienie i własną nędzę odkrywamy dobroć i czułość Boga. Nasze przeżycia, choć jesteśmy boleśnie nimi targani z czasem prowadzą nas do poznania, że to, co nazywaliśmy przekleństwem (cierpienia, nędza, niemożność opanowania namiętności) było łaską. Takie odkrycie wynikające z olśnienia przez Boga pozwalają patrzeć inaczej na Niego. Nasze cierpienie jest drogą oczyszczającą dla doświadczenia czułości Boga, a równocześnie możliwości odwzajemnienia jej.
|
|
Więcej…
|
|
Świętej Bożej Rodzicielki Maryi – Uroczystość – Oktawa Narodzenia Pańskiego |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
środa, 01 stycznia 2014 14:00 |
|
Spróbuj dzisiaj popatrzeć na jakiś konkretny wizerunek Maryi i powiedz Jej szczerze: „Maryjo – dziękuję Ci, że jesteś także moją Matką!”. Myślę, iż odczujemy wówczas bardzo wyraźnie, że Ona nas przyjmuje, dodaje odwagi, zwłaszcza dziś, byśmy rozpoczynający się Nowy Rok, dany nam przez Boga jako wielki dar czasu na dobre życie i poprawę, na pomnażanie Bożych darów, rozpoczynali go jako ludzie, którzy doskonale wiedzą, że są z nieba „błogosławieni i strzeżeni”.
„Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna”.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
wtorek, 24 grudnia 2013 10:04 |
|
Noc wielu ludzi napełnia lękiem. Szczególnie dzieci boją się ciemności. Doświadczają wówczas opuszczenia przez osoby kochane. Dlatego tak bardzo pragną, aby w ich pokoju paliła się nocna lampka i mama była blisko. To w nocy wychodzą na łowy zwierzęta, ale i ludzie trudniący się kradzieżą, rozbojami. Obawiano się, że nocą pojawiają się demony, które tak opanują serce człowieka i skłonią go odczynów, których za dnia będzie się wstydził. Niektórzy powiadają, że wokół nich jest noc, podobnie jak i we wnętrzu. Dla wielu ludzi życie się załamało, wiele spraw straciło na znaczeniu, otchłań bezsensu opanowuje umysły i serca. To właśnie noc jest symbolem depresji. Wiele spraw posiada odcień szary a nawet czarny. Człowiek odczuwa wewnętrzny paraliż. Wielu ludzi męczy bezsenność w nocy.
|
|
Poprawiony: wtorek, 24 grudnia 2013 10:17 |
|
Więcej…
|
|
Piątek Trzeciego Tygodnia Adwentu |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
piątek, 20 grudnia 2013 10:31 |
|

Oto Boże drogi splatają się na zawsze z ludzkimi ścieżkami. Pojawi się wyczekiwany od wieków Mesjasz, Emmanuel. Bóg z nami zostaje już na zawsze związany naturą cielesną, którą weźmie z Maryi. Potrzebna jest jej zgoda, potwierdzenie, by Boży wybór stał się jednocześnie jej wyborem.
Piątek Trzeciego Tygodnia Adwentu
20 grudzień 2013 rok
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami
|
|
Poprawiony: niedziela, 22 grudnia 2013 00:29 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
środa, 18 grudnia 2013 10:58 |
|
Nie kwestionujemy wspólnotowego charakteru życia i wyznawania wiary, czyli dawania świadectwa. Istnieje jednak konieczność osobistego, bardziej radykalnego zaangażowania w sprawy wiary osób konsekrowanych. Chodzi o odwagę do podjęcia decyzji ustawienia się „pod prąd”. Chodzi o decyzję porównywalną z odwagą pierwszych męczenników, odwagę wiary, która znajduje siłę w sobie samej, bez oczekiwania wsparcia ze strony wspólnoty zakonnej. Dzisiaj osoba konsekrowana winna być mistykiem, nie w znaczeniu przeżywania nadzwyczajnych wydarzeń, ale chodzi o to, by w sercu tych osób znajdowało się prawdziwe i osobiste doświadczenie Boga. Niekiedy we wspólnocie zakonnej żyje się według określonych opinii, poglądów, zasad. Bywa i tak, że żyjemy według własnych upodobań. Osoba konsekrowana winna umieć zachować we wspólnocie swoją „niezależność w samotności”, w bardzo spokojny sposób.
|
|
Poprawiony: niedziela, 22 grudnia 2013 00:25 |
|
Więcej…
|
|
Poniedziałek Trzeciego Tygodnia Adwentu |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
poniedziałek, 16 grudnia 2013 11:49 |
|
Ci, którym się wydaje, że dzierżą absolutną władzę nie mogą znieść obok siebie nikogo innego, kto by tę władzę w jakikolwiek sposób podważał. Nic dziwnego, że faryzeusze dociekają skąd Jezus ma władzę nauczania.
Poniedziałek Trzeciego Tygodnia Adwentu
16 grudzień 2013 rok
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami
Izrael w swej wędrówce do Ziemi Obiecanej napotykał na rozmaite przeszkody. Czasem były one niezależne od nich, wynikające z natury, czyli brak wody, brak pożywienia. Temu zaradzał Bóg, troszcząc się o swój lud. Bywały też przeszkody wynikające z tego, że Izraelici nie za bardzo chcieli chodzić ścieżkami Pana. Chcieli wracać do Egiptu, chcieli wybrać sobie innego wodza w miejsce Mojżesza. Wtedy interweniował Pan zsyłając rozmaite kary dla opamiętania. Wreszcie trudność ostatnia – pokonać ludy, które zamieszkiwały tereny przyobiecane niegdyś Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 16 grudnia 2013 11:55 |
|
Więcej…
|
|
Piątek Drugiego Tygodnia Adwentu |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
piątek, 13 grudnia 2013 13:15 |
|
Dzisiaj ludzie wierzący w rzeczywistości to trochę takie dzieci we mgle, albo jak mówi dziś Jezus na rynku. Wciąż im coś nie pasuje. Wciąż wyszukują jakiegoś pretekstu byle tylko nie pójść zdecydowanie w którąkolwiek stronę. I wierzą nieco i nie wierzą zarazem. Ten ksiądz za pobożny, tamten zaś wszystko czyni byle jak, począwszy od znaku krzyża. Ten za mądrze mówi, tamten głupio gada…
|
|
Więcej…
|
|
Rok modlitwy przedłużeniem roku wiary |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
sobota, 07 grudnia 2013 16:38 |
|
W uroczystość Chrystusa Króla 24 listopada 2013 roku zakończył się Rok Wiary ogłoszony przez papieża Benedykta XVI. W czasie jego trwania widzieliśmy wiszące na naszych świątyniach hasło: „Panie, przymnóż nam wiary” (Łk 17,5).
1. Bogu dzięki za Rok Wiary
W naszych parafiach, a także w aulach uniwersyteckich miały miejsce różnego rodzaju „akcje” ewangelizacyjne, sesje naukowe, wykłady, spotkania, dyskusje a także rekolekcje i modlitwy. Postawiono w czasie ich trwania wiele pytań dotyczących wiary. Te wszystkie spotkania stały się inspiracją do podejmowania dzieła Nowej Ewangelizacji.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
sobota, 30 listopada 2013 22:39 |
|
Bóg jest w drodze do nas. Przeczucie zbliżania się Boga, stanowiło treść życia Jana Chrzciciela, który chciał tylko przygotować drogę Panu na pustyni i zapowiadał sąd oddzielający sprawiedliwych od grzeszników: „Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona”. Teksty Liturgii Słowa okresu Adwentu, chcą nas wyrwać ze snu i obojętności, pobudzić do tego, byśmy oczekiwali nadejścia Pana przepasani i z lampami zaopatrzonymi w oliwę. Przyjście Boga możemy dostrzec we własnym życiu: gdy się nawracamy, jest On bliżej nas. Nieustannej czujności domaga się od nas Ewangelia. Czuwanie oznacza najpierw postawę inną od tej, jaką przyjmuje świat nieoczekujący Boga; świat, dążąc do czysto ziemskich celów, porusza się w koleinach utartych zwyczajów: „jedzą i piją, żenią się i za mąż wydają”, nieświadomi tego, że przyjście Boga jest czymś na kształt potopu.
|
|
Poprawiony: sobota, 10 grudnia 2016 12:58 |
|
Więcej…
|
|
Co po śmierci? Wierni zmarli i nasza modlitwa |
|
|
|
|
Wpisany przez TOMASZ32-VAD
|
|
sobota, 02 listopada 2013 12:06 |
|
Rozpoczął się miesiąc listopad, w którym częściej niż w innych miesiącach myślimy o zmarłych. W kościołach odbywają się modlitwy za zmarłych, tzw. wypominki, kiedy to odczytywane są imiona zmarłych wypisane na kartkach wspominkowych i najczęściej odmawiany jest w ich intencji różaniec. Dlaczego? Zróbmy krótką podróż na drugą stronę życia.
Jeśli wierzymy w zmartwychwstanie Jezusa, to wierzymy, że śmierć nie jest tylko historycznym skasowaniem naszego istnienia, ale jest równocześnie cudownym dla nas objawieniem suwerennej władzy Chrystusa, który znosząc ciemną stronę śmierci, stwarza z niej powoli świetlaną stronę swojego Życia. Chrystus w swej ludzkiej naturze promieniuje już jakimś nowym i niewypowiedzianym człowieczeństwem: człowieczeństwem drugiego Adama, który po to przeszedł przez naszą śmierć, aby móc wyrwać z jej szponów każdego z nas, jednego po drugim, wszystkich tych, którzy znaleźli się w jej bezlitosnej niewoli. Tak więc śmierć wywłaszczająca nas z siebie samych, nie wydaje nas nicości, życie nasze nie kończy się „grobową deską”, lecz wydaje nas naprawdę w ręce Pana.
|
|
Więcej…
|
|
Kiedy odejść przyjdzie czas… |
|
|
|
|
Wpisany przez Beata
|
|
piątek, 01 listopada 2013 14:59 |
|
Obchodzimy dwa ważne i skłaniające nas do refleksji dni Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Wszystkich Świętych powszechnie nazywamy „Świętem Zmarłych”. Kojarzymy sobie ze smutkiem, tęsknotą za tymi, którzy odeszli. Jak często pytaliśmy i może nadal pytamy Boga „Dlaczego??
Tymczasem oba te dni powinny dla nas wierzących być dniami radosnymi, pełnymi nadziei.
|
|
Poprawiony: piątek, 01 listopada 2013 15:14 |
|
Więcej…
|
|
|