Wiara i duchowość
Otoczmy rodzinę troską i miłością PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 27 grudnia 2014 22:11

Czy w czasach, w których żyjemy uroczystość Świętej Rodziny jest nam potrzebna? Stwierdziłabym raczej, że niezbędna. Niestety we współczesnym świecie zanika gdzieś pojęcie rodziny, jako wspólnoty. Żyjemy razem, a jednocześnie obok siebie, każdy zamyka się w swoim własnym świecie. Pokolenia nie potrafią często rozmawiać ze sobą, zaczynamy mieć inny system wartości. Dlatego ta uroczystość powinna być dla nas tak ważna. W Świętej Rodzinie z Nazaretu Bóg jakby przystawił swoją pieczęć, naocznie potwierdził swój zamysł i dał człowiekowi wzorcowy przykład, jak powinna wyglądać i funkcjonować każda zdrowa rodzina. Patrząc dzisiaj na Nią zadajmy sobie pytanie „Czego ja mogę się od Niej nauczyć i co mogę wnieść do swojej rodziny, aby była ona jeszcze lepsza, pełniejsza?”

 

 

Poprawiony: sobota, 27 grudnia 2014 23:10
Więcej…
 
Bóg cię pierwszy ukochał... PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
środa, 24 grudnia 2014 04:06

25 grudnia, w uroczystość Bożego Narodzenia, łamałem Chleb w świątyni, ochrzciłem piątkę dzieciaczków, pobłogosławiłem nowożeńców, którzy rozpoczęli drogę sakramentalnego małżeństwa. Przyglądałem się rodzicom nowo ochrzczonych dzieci, przyglądałem się setkom twarzy ludzi, którzy przybyli do świątyni, adorowałem twarze pary młodych. I uświadomiłem sobie nagle, że to wszystko dzieje się właśnie dlatego, że Bóg stał się człowiekiem. I że Miłość zamieszkała między nami...

 

Ludzie kochają... ponieważ Bóg ich pokochał. Człowiek staje się gotowy do poświęceń, bo Bóg się pierwszy dla człowieka poświęcił. Oto sens tajemnicy Wcielenia: Bóg stał się człowiekiem, aby być z człowiekiem. Aby wejść w ludzkie istnienie i przywrócić człowiekowi to, co utracił w raju. A w raju utracił również zdolność do miłości, o której pisze św. Paweł: że jest cierpliwa, łaskawa, współweseląca się z prawdą, wszystko znosząca (por. 1Kor 13, 1-13). Słowo stało się Ciałem. I zamieszkało między nami. Miłość stała się jednym z nas. Bo Bóg jest Miłością - napisze św. Jan. Oto jedyna "definicja" Boga na kartach Nowego Testamentu.

 

Więcej…
 
Naśladowanie Maryi PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
wtorek, 02 grudnia 2014 09:11

W życiu religijnym ks. Ignacego cześć dla Najświętszej Maryi Panny zajmowała istotne miejsce. Świadczą o tym wspomnienia osób z jego otoczenia, jak również działalność wydawnicza i redakcyjna.

 

W spisanym świadectwie s. Gabriela Wojciechowska CSL odnotowała: „Ojciec Założyciel miał wielką cześć i miłość do Matki Bożej. W każdą sobotę odprawiał Mszę świętą przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej (…). Jeździł w święta Matki Bożej na Jasną Górę; codziennie widziałam, jak odmawiał różaniec. W swoim mieszkaniu na plebanii przy kościele św. Floriana miał ołtarz, a nad nim obraz Matki Bożej Częstochowskiej. (…) W każdą sobotę przed tym ołtarzem paliłam oliwną lampeczkę. Ojciec Założyciel często przychodził i stawał przed tym obrazem”.

 

Więcej…
 
Przemiana PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 27 listopada 2014 23:04

Istotą przemiany dokonującej się w nas za sprawą łaski jest wzrost i rozwój miłości do Boga w naszych sercach, przy czym ten, kto prawdziwe kocha Chrystusa, musi wzrastać i rozwijać się na oba sposoby, przez które nasz Pan objawił się światu: w Jego cierpieniach i w Jego chwale.

 

 

Przemiana człowieka dokonuje się stopniowo. Jest to przemiana jego woli, myśli i uczuć oraz przemiana ciała. Człowiek, wraz ze wszystkim, co w nim jest, musi przejść przez ciemny tunel, aby otworzyć się przed Bogiem. Wszystkie nasze uczucia, potrzeby, namiętności i marzenia muszą zostać oddane Bogu, by On mógł je przemienić. Przemiana oznacza, iż nasze myśli i uczucia otworzą się ani Boga i że ostatecznie tylko Nim będą się kierować. Środkiem uzdrawiającym nasze myśli i uczucia jest obecność Boga.

 

Poprawiony: niedziela, 22 września 2019 20:21
Więcej…
 
Modlitwa i uzdrowienie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 20 listopada 2014 20:30

Poznanie siebie i skrucha serca przygotowują grunt dla uzdrowienia człowieka. Samo odkrycie ran i przecierpienie tłumionego bólu już działa uzdrawiająco. Kruszy zatwardziałość i wskazuje miejsce, w którym człowiek powinien zacząć pracę nad sobą. Modlitwa zostaje wykorzystana, jako środek zwalczania i zwyciężania złych myśli, a przez to uzdrawiania człowieka. Święci traktowali modlitwę, jako ochronę przed złymi myślami, które nacierają na człowieka i skłaniają go do złego. Rzecz w tym, aby napełniać swojego ducha dobrymi myślami.

 


Przez myśl o Bogu, przez medytację, czytanie, modlitwę człowiek może się bronić przed złymi myślami i uzdrawiać swego ducha. Kiedy myśli o rzeczach Bożych, złe myśli przestają napierać. Przez myślenie o Bogu zakonnik powoli poznaje smak Boga. Przemienia się tak, jak myśli. Pod tym warunkiem modlitwa jest skutecznym środkiem wewnętrznej przemiany i uzdrowienia człowieka.

 

Poprawiony: czwartek, 20 listopada 2014 21:29
Więcej…
 
Rany PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
środa, 05 listopada 2014 22:06

„Człowiek nie jest skalany grzechem pierworodnym, jest jedynie zraniony. A zranienie oznacza, że żyje nie czerpiąc już ze źródła swego życia, że sprzeciwia się swojej najgłębszej naturze, że stał się obcy samemu sobie”.


Krzywdy, których doznaliśmy, mogą stać się źródłem życia; nasze rany okażą się źródłem nowej siły. W każdym z nas obecne jest życie, owa siła, która może prowadzić nas do przodu. Musimy rozpoznać, gdzie tkwi rana. Nosimy ją w sobie. Kiedy jednak rozpoznamy również, że jesteśmy kochani przez Boga, możemy przeżyć coś niezwykłego. Możemy otrzymać dar przebaczenia.

 

 

Więcej…
 
Co po śmierci? Wierni zmarli i nasza modlitwa! PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
niedziela, 02 listopada 2014 10:18

Rozpoczął się miesiąc listopad, w którym częściej niż w innych miesiącach myślimy o zmarłych. W kościołach odbywają się modlitwy za zmarłych, tzw. wypominki, kiedy to odczytywane są imiona zmarłych wypisane na kartkach wspominkowych i najczęściej odmawiany jest w ich intencji różaniec. Dlaczego? Zróbmy krótką podróż na drugą stronę życia.

 

Jeśli wierzymy w zmartwychwstanie Jezusa, to wierzymy, że śmierć nie jest tylko historycznym skasowaniem naszego istnienia, ale jest równocześnie cudownym dla nas objawieniem suwerennej władzy Chrystusa, który znosząc ciemną stronę śmierci, stwarza z niej powoli świetlaną stronę swojego Życia. Chrystus w swej ludzkiej naturze promieniuje już jakimś nowym i niewypowiedzianym człowieczeństwem: człowieczeństwem drugiego Adama, który po to przeszedł przez naszą śmierć, aby móc wyrwać z jej szponów każdego z nas, jednego po drugim, wszystkich tych, którzy znaleźli się w jej bezlitosnej niewoli. Tak więc śmierć wywłaszczająca nas z siebie samych, nie wydaje nas nicości, życie nasze nie kończy się „grobową deską”, lecz wydaje nas naprawdę w ręce Pana.

 

Więcej…
 
Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
niedziela, 02 listopada 2014 00:01

Kościół wspomina dzisiaj w liturgii wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.

 

 

Obchód Dnia Zadusznego zainicjował w 998 r. św. Odylon (+ 1048) - czwarty opat klasztoru benedyktyńskiego z Cluny (Francja). Praktykę tę początkowo przyjęły klasztory benedyktyńskie, ale wkrótce za ich przykładem poszły także inne zakony i diecezje. W XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół Zachodni. W wieku XIV zaczęto urządzać procesję na cmentarz do czterech stacji.

 

Więcej…
 
Wszystkich Świętych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
sobota, 01 listopada 2014 00:00

Dzisiejsza uroczystość - jak każda uroczystość w Kościele - ma charakter bardzo radosny. Wspominamy, bowiem dzisiaj wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli tych beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie.

 

 

 

Poprawiony: piątek, 31 października 2014 21:58
Więcej…
 
Wstęp do uzdrowienia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
czwartek, 16 października 2014 20:44

Nie wolno dopuścić do zamknięcia się w jaskini własnego wnętrza przez dołujące samopoczucie. Wyjście do innych, zdrowo myślących i czujących, wejście w środowisko osób „oddychających wiarą”, dzielących radość z innymi może stać się wstępem do uzdrowienia. Trzeba dopuścić do siebie miłość Boga i ludzi. Nie wolno lękać się miłości. „Miłość, która przychodzi do ciebie poprzez ludzi, jest prawdziwa i dana przez Boga” (Henri J.M. Nouwen). Nie zaprzeczajmy wbrew temu, co dzieje się wokół nas, że nie jesteśmy kochani. Zrezygnujemy z tego by, kochano nas w taki sposób, jaki nie jest możliwy dla bliskich nam osób.

 

Nie trzeba rezygnować z miłości do człowieka, by kochać Boga. Bóg nie chce byś przestał kochać ludzi dla ciebie ważnych. To dzięki miłości do nich odkryjesz pewnego dnia, że właśnie miłość do nich jest niezwykłym wstępem kochania Jezusa. Kochają ci, którzy są wrażliwi na piękno, na prawdę i dobroć. Gdy nie kochamy, żyjemy Jesteśmy sposób nieprzemyślany, chaotyczny, pozbawieni sensu, celu i smaku życia.

 

Więcej…
 
Życie Eucharystią PDF Drukuj Email
Wpisany przez TOMASZ32-VAD   
czwartek, 04 września 2014 22:49

Bł. ks. Ignacy Kłopotowski miał głęboką świadomość, że człowiek, który przyjmuje Komunię świętą, staje się świątynią Trójcy Przenajświętszej. Ta obecność Trójcy Świętej jest darem i zadaniem, by chrześcijanie stanowili jedność z Bogiem i między sobą.

 

Jak jeden jest Bóg w wielości Osób, tak chrześcijan ma łączyć wspólne dążenie ku jednemu celowi. Błogosławiony wzywał więc do jedności w rodzinie, w Kościele i w całym narodzie. Tłumaczył, że tylko ona jest gwarantem szczęścia – zarówno jednostki, jak i wspólnoty, w tym rodziny.

 

Więcej…
 
Gotowość przemiany PDF Drukuj Email
Wpisany przez Beata   
wtorek, 02 września 2014 21:17

Początek prawdziwego życia chrześcijańskiego jest w głębokim pragnieniu stania się „nowym człowiekiem w Chrystusie i w wewnętrznej gotowości, aby stać się kimś innym. Innym, czyli umrzeć dla siebie i stać się nowym w Jezusie. To pragnienie jest równoznaczne z gotowością na „pomniejszenie” siebie, żeby Chrystus w nas wzrastał. Oddanie siebie zawiera gotowość, aby On mnie całkowicie przemienił, aby nie stawiać żadnych przeszkód tej przemianie, jaką Chrystus przewidział dla mnie.


 

 

 

 

 

Poprawiony: wtorek, 02 września 2014 21:26
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 15